Praca na stanowisku administratora sieci linuksowej to nie żadna bułka z masłem. Na człowieka spada potężny ciężar odpowiedzialności. Na ten przykład właśnie skończyłem pisać moduł do osCommerce pokazujący (sic!) status ludzi na GG. Nie pytajcie, jak to się ma do administracji siecią, ale takie czasy, że człowiek nie wybrzydza. Jak się postawi w prywatnej firmie szefowi i powie, że to nie jego działka, to może sobie powolutku nowej posady szukać. Poza tym, jakoś leci.
O autorze

Nazywam się Patryk Zawadzki i zajmuję się budową serwisów i aplikacji internetowych.
Interesuje cię moje CV?
Jeśli nie zaznaczono inaczej, treść bloga na licencji CC BY-NC-SA.
Sponsorzy bloga
Reklama na blogach
Blogvertising.pl
Ostatnie notki
Ostatnie komentarze
- Dominik Porada do wpisu Django: cache i aplikacja Admin
- Łukasz Adamczuk do wpisu Dlaczego PHP jest do niczego?
- automatyk do wpisu Dlaczego PHP jest do niczego?
- offtza do wpisu Wszystko git
- Patrys do wpisu Wszystko git
- GDR! do wpisu Wszystko git
- jpc do wpisu Wszystko git
- Patrys do wpisu Wszystko git
- jpc do wpisu Wszystko git
- krzysio do wpisu Wszystko git
0 » odpowiedzi dla wpisu “Ambitna praca administratra sieci”
Skomentuj wpis