Nie tak znowu dawno temu, za siedmioma terminalami, za siedmioma ruterami, siedziałem sobie w biurze, jak zwykle nudząc się strasznie, jak to nudzić się mieli w zwyczaju ludzie od dawien dawna pracujący za trzech. Sielankę mą przerwał był niestety BezpośredniPrzełożony™, który przyszedł do nas i rzecze: — Patrys, trzeba coś pilnie zrobić! – A co […]
Archive for Czerwiec, 2004
Zakład pogrzebowy „Radość Życia”
SamPrezes™ wzywa. Początki wdrożenia systemu sprzedaży. System o funkcjonalności Subiekta czy Symfonii. Powstaje z długimi przerwami mniej-więcej od początku roku. Okazało się, że oprócz listy rutynowych poprawek SamPrezes™ postanowił przekazać nam rewelacyjne wiadomości. Otóż pracujemy zbyt wolno, niestety. Co prawda mamy też tysiące innych czasochłonnych obowiązków, jednakże w końcu jest nas dwóch (ja i MójWspółpracownik™). […]
Kolejny awans
Cóż, zaczynałem pracę w firmie jako programista. Moje obowiązki były wyraźnie rozpisane, rozliczano mnie z terminów, wszystko było ok. Później firma zaproponowała mi pracę na jakże zaszczytnym stanowisku administratora. „Prawa ręka Boga” — pomyślałem, jako fan dość popularnej w internecie serii BOFH. Zgodziłem się, od tego czasu mam napisane w umowie „administrator/programista”. Jak widać, celem […]
Krótko o prehistorii
Jako student zaoczny większość weekendów spędzam w szkole. Tego malowniczego dnia również nawiedziłem swoją mekkę poznania. Pierwszy raz przypadły nam zajęcia w pracowni trzysystemowej, więc pomyślałem sobie „rewelacja, ciekawe jakie są te dwa systemy poza Windowsem?”. Już po kilku minutach zrozumiałem błąd zawarty w tak postawionym pytaniu, jako że powinno ono brzmieć „jakie są te […]
Wiem, o co pytam
Dzwoni telefon. SynPrezesa™, bo któżby inny znał mój telefon na biurko. — Ej, cześć. – Słucham. – Ej, ty zrobiłeś mojemu ojcu aliasa czy jak? – O czym ty do mnie mówisz? – A nie, już wiem, o co mi chodzi. – Ale ja nie wiem o co chodzi, o co ci chodzi? – To […]
Krótka rozprawka o paluszku i główce
Tytułem wprowadzenia napomknę, że (jak zapewne wiecie) pracujemy nad systemem obsługi sprzedaży dla naszej firmy. Ekipa składa się z trzech osób, a potężny skład jej zasilam ja, MójWspółpracownik™ oraz nikt inny, jak sam SynPrezesa™. Prace toczą się równolegle na całej linii, a całość jest nadzorowana przez system kontroli wersji (subversion). System ten poza rozlicznymi zaletami […]
Mamo, goni mnie potwór zwany lagiem
Godzina 18:00. Przychodzi SynPrezesa™ i mówi, że coś z siecią jest nie tak i trzeba sprawdzić. Pytam więc, jak zwykle uprzejmie, jaka jest natura problemu. — Mam straszne lagi do rutera. Ponad sekundę, jak coś ściągam. – No to nie ściągaj. – A w ogóle wczoraj jak ściągałem plik to miałem transfer 3,3 kilobajta na […]
Problem z dostępem do sieci
Przed chwilą zostałem wezwany do naszego klienta. Powód był prosty, my im dostarczamy łącze sieciowe, a oni mają problem z dostępem do sieci. W ramach wcześniejszego przygotowania sprawdziłem, czy komputery klienta są podłączone do sieci. Okazało się nawet, że odpowiadają wdzięcznie na pingi. Różne rzeczy się dzieją, a klientom się nie odmawia, więc posłusznie zebrałem […]
O dobrych i złych kolegach
Dzwoni komórka. Oczywiście SynPrezesa™: — Słucham? – Czeeeeść… – No, co jest? – Słuchaj potrzebuje żebyś coś zrobił. – No, słucham. – Ściągnij mi z sieci pirata nowego nero, pirata […] i pirata […] i […] i… – To jest firma, nie ściągam piratów. – No, weź, nie bądź taki. – Nawet gdybym bardzo chciał, […]

