Porządki

Niestety, wygląda na to, że do niektórych ludzi nie dotarło, że strona ma charakter czysto rozrywkowy, a przedstawione na niej wydarzenia i postacie celowo nie odnoszą się do żadnych nazwisk ani pseudonimów. W związku z tym cała ostatnia notka została przeniesiona przeze mnie do krainy wiecznych łowów. Nie budowałem miejsca do prowadzenia wojen i przykro mi, że w ciągu ostatnich dwóch dni w takie się zamieniło.

Poczucie humoru to jedno, ale agresja to drugie. Przemyślcie to przed wysłaniem kolejnego komentarza.

13 » odpowiedzi dla wpisu “Porządki”


  1. 1 SynPrezesa

    Co bylo, to bylo i w zwiazku ze jestem fikcyjny, nie jestem zbyt pamietliwy ;)

    Wojny to przeciez nie bylo… nie denerwuj sie tak :]

    Przez telefon:

    Pracownik: Czesc szefie.

    Szef: zapier**laj do pracy!

    P: Czemu na mnie szef krzyczy? Jest poniedzialek, trzeba pracownikom mowic cos milego na poczatek tygodnia, a nie tak z grubej rury…

    S: Kijem po łbie dostaniesz, to Ci sie odechce cos milego!

    hmm…

  2. 2 PewienAdministrator

    Praca to nie przelewki, jak deklarujesz przyjście o godzinie 9tej (lub masz tak w umowie) to ma tak być. Może ktoś potrzebuje Twojej pomocy? Albo jest coś pilnego do zrobienia? (np. kawa).

  3. 3 SynPrezesa

    Ale P byl 30 minut przed czasem!

  4. 4 been

    ojej ale error hehe admin schowaj sie

  5. 5 SynPrezesa

    czemu sie nic nie dzieje?

  6. 6 Wampirek

    Partyś, poziomy dostępu Twoim przyjacielem ;)

  7. 7 been

    nic się nie dzieje bo nikt się nie rajcuje Twoją osobą SPTM :)

    cierpliwie czekamy na kolejną biurową opowieść, gdzieś między kawą, a kolejnym klientem.

  8. 8 DarkStar

    Dzien pracownika biurowego wyglada mniej wiecej tak: przed obiadem- nuda, po obiedzie- walka z sennoscia.

  9. 9 SynPrezesa

    Patrys: napisalbys cos ciekawego… bo nudno w tej pracy :]

  10. 10 been

    patrys kontynuuje swoje opowieści - tyle, że już nie tutaj.. :)

  11. 11 Cachotterie

    I zostawilby wszystkich swoich wiernych czytelnikow? Nieladnie… ;(

  12. 12 Patrys

    O co wy mnie podejrzewacie? :)

  13. 13 Cachotterie

    O to ze nas porzuciles, biednych, nieszczesliwych bez duchowego wsparcia… eee…

    No dobra. Przesadzilam ;-)

    Ale ze wojna ktora sie tu rozpetala zniesmaczyla Cie na tyle zeby na czas jakis zarzucic pisanie. Ostatnio to jakas zaraza wsrod joggerowcow ;)

Skomentuj wpis