Polska prasa tematyczna

Poniższe zdarzenia miejsce miały w ostatni piątek, pierwszego kwietnia. Dzień piękny i ciepły, godziny popołudniowe, ja po pracy zbierałem się właśnie do wycieczki na dworzec celem wyjazdu do Poznania. Świadom konieczności spędzenia przynajmniej dwóch godzin w pociągu, postanowiłem urozmaicić sobie jakoś podróż. W tym celu udałem się do pobliskiego kiosku z zamiarem kupienia jakiegoś czasopisma na drogę.

- Dzień dobry, czy dostanę Linux+? - zagadnąłem pogodnie kioskarkę
- Nie, nie ma
- A może dostanę Linux Magazine?
- Nie, też nie ma
- A może Chip Special?
- Nie, ale mam Polskie Amatorki
- Wie pani, to są magazyny komputerowe…
- A, to nie, mam Click i Komputer Świat

Stanąłem tam jako głaz, wryty i zmieszany. Nie wyglądało to na dowcip prima-aprilisowy, a zakupu Linux+ dokonywałem tam już wielokrotnie. Całe zajście, dość zabawne, przywróciło moją wiarę w fantazję i kreatywność polskich pracowników. :)

17 » odpowiedzi dla wpisu “Polska prasa tematyczna”


  1. 1 Igor

    I co kupiłes? Ja bym chyba wolał "Polskie Amatorki" od "Komputer Świat". :-)

  2. 2 da.killa

    Może to były Polskie Amatorki Linuksa? ;)

  3. 3 Cachotterie

    Chciałam skromnie przypomnieć że polską amatorkę to on miał po drugiej stronie torów kolejowych :P

  4. 4 torero

    Ale z CHIPem to widzę powszechne, kiedyś na moją dyspozycję kioskarz zaczął go szukać wśród świerszczyków. A był wtedy środek lata, a nie żaden pierwszy kwietnia.

  5. 5 rav

    Może gdybyście nie wymawiali tego tytułu 'cip'… ;>

  6. 6 s

    @Cacho: amatorke to moze i mial, ale mial tez dwie dluuuugie godziny samotnego jechania pociagiem i widocznie mial to wypisane na twarzy, skoro pani tak sie nad nim mile zlitowala :>

  7. 7 zdzichuBG

    Co takiego sexy jest w ,,Linux'' ?

  8. 8 troll

    ej, to były polskie Amatorki Open Source <-;

  9. 9 djurban

    Poslkie amatorki sa do luftu. Wogole przeciez sie czyta ze polski sa zimne, bez fantazji itd a amatorki to pewnie jeszcze gorzej.

  10. 10 djurban

    Nie zawuazylem ze cachoterie sie nazwal polska amatorka, oczywiscie do niej nic nie mam :)

  11. 11 staszyna

    zdzichuBG: jak to co? LaTeX, to oczywiste :-)

    (tak, wiem, że się czyta jak "ch". Ale może kioskarka nie wiedziała :P)

  12. 12 nbw

    Komputerowe porno - patrzenie na gołe chipy. ;)

  13. 13 Jam Łasica RF

    nbw: albo na rozebrane komputery ;)

  14. 14 mlotek

    O BOŻE!!! TO TAKIE STRASZNE; NIE MA LINUX PLUSA!!!! PATRYS: PODPAL TEN KIOSK I PODETNIJ SOBIE GARDŁO…

  15. 15 mlotek

    A tak na serio: prenumerata to dobry pomysł ;D

  16. 16 marcoos

    Jakieś 10 lat temu spotkałem się z identyczną reakcją kioskarki na prośbę o 'Magazyn AMIGA". :-D

  17. 17 nbw

    Amiga to w ogóle bardzo pechowa nazwa. wystarczy rzucić okiem na listę opera.amiga ;)

Skomentuj wpis