<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Inżynieria nieprogramowania</title>
	<atom:link href="http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/</link>
	<description>Geek in the Shell: Redesigning the Web</description>
	<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 18:40:01 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
		<item>
		<title>By: Tomash</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2011</link>
		<dc:creator>Tomash</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Aug 2005 02:41:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2011</guid>
		<description>&#62;Jest jeszcze kwestia tego, ze kiedy poczatkujacy PHP-owiec zabiera się za smarty to wyrasta Smarciarz. Co jeśli mu się te smarty zabierze? 
&lt;br/&gt;
&lt;br/&gt;Pisze obleśny kod z przemieszaniem warstwy prezentacyjnej z logiczną. Żadna to sztuka. Ewentualnie w tęsknocie za Smartym może ów kod podzielić na funkcje od logiki i funkcje od prezentacji, ale wtedy na pewno napieprzy się bardziej niż smartując.
&lt;br/&gt;
&lt;br/&gt;Z programistów rzemieślników zrobił już Dijkstra, chociażby tekstem &#34;GOTO statement considered harmful&#34;. ;P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;Jest jeszcze kwestia tego, ze kiedy poczatkujacy PHP-owiec zabiera się za smarty to wyrasta Smarciarz. Co jeśli mu się te smarty zabierze? </p>
<p>Pisze obleśny kod z przemieszaniem warstwy prezentacyjnej z logiczną. Żadna to sztuka. Ewentualnie w tęsknocie za Smartym może ów kod podzielić na funkcje od logiki i funkcje od prezentacji, ale wtedy na pewno napieprzy się bardziej niż smartując.</p>
<p>Z programistów rzemieślników zrobił już Dijkstra, chociażby tekstem &quot;GOTO statement considered harmful&quot;. ;P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mroq</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2010</link>
		<dc:creator>mroq</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2005 19:17:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2010</guid>
		<description>Jest jeszcze kwestia tego, ze kiedy poczatkujacy PHP-owiec zabiera się za smarty to wyrasta Smarciarz. Co jeśli mu się te smarty zabierze?
&lt;br/&gt;
&lt;br/&gt;Dobre rozwiązania  - tak. Rozwiązania w celu przyspieszenia pracy - owszem. Za wszelka cenę - błąd. Nuda, a człowiek się czuje jak warzywo. 
&lt;br/&gt;
&lt;br/&gt;Panowie rozumiem uczenie się smartów tak jak rozumiem naukę ogl&#039;a czy directx&#039;a, ale nie róbcie z programisty rzemieślnika ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest jeszcze kwestia tego, ze kiedy poczatkujacy PHP-owiec zabiera się za smarty to wyrasta Smarciarz. Co jeśli mu się te smarty zabierze?</p>
<p>Dobre rozwiązania  - tak. Rozwiązania w celu przyspieszenia pracy - owszem. Za wszelka cenę - błąd. Nuda, a człowiek się czuje jak warzywo. </p>
<p>Panowie rozumiem uczenie się smartów tak jak rozumiem naukę ogl&#039;a czy directx&#039;a, ale nie róbcie z programisty rzemieślnika ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: paczor</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2009</link>
		<dc:creator>paczor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2005 11:01:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2009</guid>
		<description>To ja jeszcze a&#039;propos silnika szablonów:
&lt;br/&gt;już widzę jak rzesze początkujących PHP-owców rzucają się uczyć Smarty! ROTFL! Przecież nie będę używał silnika szablonów do małych rzeczy, to raz. Poza tym wciąż spotykam się z ludźmi, którzy piszą mimo wszystko własne wersje z czterech conajmniej powodów: 1. nauka, bo nie ma to jak samemu coś napisać, 2. security by obscurity, 3. szycie na miarę i 4. kwestie licencyjne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To ja jeszcze a&#039;propos silnika szablonów:<br />
<br />już widzę jak rzesze początkujących PHP-owców rzucają się uczyć Smarty! ROTFL! Przecież nie będę używał silnika szablonów do małych rzeczy, to raz. Poza tym wciąż spotykam się z ludźmi, którzy piszą mimo wszystko własne wersje z czterech conajmniej powodów: 1. nauka, bo nie ma to jak samemu coś napisać, 2. security by obscurity, 3. szycie na miarę i 4. kwestie licencyjne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajcus</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2008</link>
		<dc:creator>Jajcus</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2005 21:12:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2008</guid>
		<description>zgoda: dziwi mnie Twoje podejście. Jako zwolennik  twardych regół wolnego rynku powienieneś sytuację dobrze rozumieć. Ci amatorzy zrobili to za co im ktoś zapłacił. Teraz zarabia ten kto to poprawia. Jeśli klient chciał zapłacić za chłam, to zapłacił, a dla amatora, który to zrobił to uczciwie zarobione pieniądze. Przekonaj potencjalnego klienta, żeby od razu zamawiał kod u profesjonalisty (u Ciebie). Nie da się? Znaczy się nie ma popytu na takie usługi, a Ty nie jesteś konkurencją dla taniego studenta, czy syna szefa, albo nie umiesz się sprzedać. Możliwe, że nawet dokładasz się do tego stanu rzeczy, pokazując, że wszystko da się naprawić. Przykre, ale prawdziwe.
&lt;br/&gt;
&lt;br/&gt;Aby nie zniżać się do poziomu &#34;syna szefa&#34; ja staram się robić swoją robotę tak, żeby klient nigdy nie żałował, że akurat mnie to zlecił — dzięki temu nawet gdy kiedyś do podobnej roboty zatrudni amatora, to przy kolejnej znowu mam szansę. Poprawiania po innych raczej nie lubię, tak samo jak robienia czegoś, co kto inny ma dalej ciągnąć (tego drugiego jednak trudno uniknąć). Jednak wyleczyłem się już z robienia wszystkiego „idealnie” — ambicje ambicjami, ale  nie wszędzie jest dla nich miejsce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zgoda: dziwi mnie Twoje podejście. Jako zwolennik  twardych regół wolnego rynku powienieneś sytuację dobrze rozumieć. Ci amatorzy zrobili to za co im ktoś zapłacił. Teraz zarabia ten kto to poprawia. Jeśli klient chciał zapłacić za chłam, to zapłacił, a dla amatora, który to zrobił to uczciwie zarobione pieniądze. Przekonaj potencjalnego klienta, żeby od razu zamawiał kod u profesjonalisty (u Ciebie). Nie da się? Znaczy się nie ma popytu na takie usługi, a Ty nie jesteś konkurencją dla taniego studenta, czy syna szefa, albo nie umiesz się sprzedać. Możliwe, że nawet dokładasz się do tego stanu rzeczy, pokazując, że wszystko da się naprawić. Przykre, ale prawdziwe.</p>
<p>Aby nie zniżać się do poziomu &quot;syna szefa&quot; ja staram się robić swoją robotę tak, żeby klient nigdy nie żałował, że akurat mnie to zlecił — dzięki temu nawet gdy kiedyś do podobnej roboty zatrudni amatora, to przy kolejnej znowu mam szansę. Poprawiania po innych raczej nie lubię, tak samo jak robienia czegoś, co kto inny ma dalej ciągnąć (tego drugiego jednak trudno uniknąć). Jednak wyleczyłem się już z robienia wszystkiego „idealnie” — ambicje ambicjami, ale  nie wszędzie jest dla nich miejsce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zgoda (jarek)</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2007</link>
		<dc:creator>zgoda (jarek)</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2005 20:49:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2007</guid>
		<description>Chodzi mi oczywiście jedynie o ideę (broń Boże nie zarzucam plagiaryzmu czy czegoś w ten deseń).
&lt;br/&gt;Jestem właśnie jednym z tych wielu &#34;next guys&#34;, którzy dziedziczą kod po swoich poprzednikach, najczęściej po koleżkach, co to popracowali w firmie rok-półtora i sobie poszli. A ich &#34;dzieła&#34; zostały dla mnie. A także kod po jakichś amatorach z różnych działów, co to &#34;się pochwalili szefowi, że umią w Delphi&#34; i teraz się okazało, że jednak za mało &#34;umią&#34; i zawodowy programista jednak musi to poprawić. Jedno wszyscy oni mają wspólne -- żaden nie myślał o swoim następcy, stąd czytanie takiego kodu to ciągłe drapanie się po łysinie z myślą &#34;WTF?!&#34;, albo po naszemu &#34;CTKJ?!&#34;. I jak podliczyłem, to głównie za to firma mi ostatnio płaci, za grzebanie się w gównie po jakichś amatorach. Frustrujące.
&lt;br/&gt;Dobrze, Patrys, że o tym piszesz. Takiego przypominania nigdy za wiele.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chodzi mi oczywiście jedynie o ideę (broń Boże nie zarzucam plagiaryzmu czy czegoś w ten deseń).<br />
<br />Jestem właśnie jednym z tych wielu &quot;next guys&quot;, którzy dziedziczą kod po swoich poprzednikach, najczęściej po koleżkach, co to popracowali w firmie rok-półtora i sobie poszli. A ich &quot;dzieła&quot; zostały dla mnie. A także kod po jakichś amatorach z różnych działów, co to &quot;się pochwalili szefowi, że umią w Delphi&quot; i teraz się okazało, że jednak za mało &quot;umią&quot; i zawodowy programista jednak musi to poprawić. Jedno wszyscy oni mają wspólne &#8212; żaden nie myślał o swoim następcy, stąd czytanie takiego kodu to ciągłe drapanie się po łysinie z myślą &quot;WTF?!&quot;, albo po naszemu &quot;CTKJ?!&quot;. I jak podliczyłem, to głównie za to firma mi ostatnio płaci, za grzebanie się w gównie po jakichś amatorach. Frustrujące.<br />
<br />Dobrze, Patrys, że o tym piszesz. Takiego przypominania nigdy za wiele.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajcus</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2006</link>
		<dc:creator>Jajcus</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2005 20:41:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2006</guid>
		<description>Nie twierdzę, że tworzę ideały. Tylko, że mogę sobie pozwolić na dopieszczanie (łącznie z przepisaniem od zera) fragmentów, których dopieszczanie musiałbym sobie odpuścić robiąc to komercyjnie (bo brzydki kod spełniający wymagania klienta mogę zrobić w terminie, a kodu spełniającego moje ambicje nie dam rady).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie twierdzę, że tworzę ideały. Tylko, że mogę sobie pozwolić na dopieszczanie (łącznie z przepisaniem od zera) fragmentów, których dopieszczanie musiałbym sobie odpuścić robiąc to komercyjnie (bo brzydki kod spełniający wymagania klienta mogę zrobić w terminie, a kodu spełniającego moje ambicje nie dam rady).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zgoda (jarek)</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2005</link>
		<dc:creator>zgoda (jarek)</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2005 20:40:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2005</guid>
		<description>Zdanie o &#34;tych, co będą później ten kod utrzymywać&#34; brzmi co najmniej znajomo...
&lt;br/&gt;http://www.hacknot.info/hacknot/action/showEntry?eid=52</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdanie o &quot;tych, co będą później ten kod utrzymywać&quot; brzmi co najmniej znajomo&#8230;<br />
<br /><a href="http://www.hacknot.info/hacknot/action/showEntry?eid=52" rel="nofollow">http://www.hacknot.info/hacknot/action/showEntry?eid=52</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mmazur</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2004</link>
		<dc:creator>mmazur</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2005 20:33:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2004</guid>
		<description>Jajcuś, nasze kody też przeważnie nie są idealne, bo jak coś zaczynamy pisać to dlatego, że jest nam potrzebne, a nie dlatego, że nagle zapałaliśmy nieodpartą chęcią stworzenia idealnego rozwiązania dla jakiegoś problemu :)
&lt;br/&gt;
&lt;br/&gt;To jest raczej kwestia tego, na jakim poziomie nasz kod jest paskudny. Choćbym nie wiem jak szybkiego hacka pisał, to raczej nie wpadłbym na pomysł włożenia w kod odwołania do mysql_connect (z ręcznym podaniem usera i hasła) w pięciu miejscach. Albo ręcznego hardocowania jakiejś ścieżki w dziesięciu. A właśnie na taki kod patrzę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jajcuś, nasze kody też przeważnie nie są idealne, bo jak coś zaczynamy pisać to dlatego, że jest nam potrzebne, a nie dlatego, że nagle zapałaliśmy nieodpartą chęcią stworzenia idealnego rozwiązania dla jakiegoś problemu :)</p>
<p>To jest raczej kwestia tego, na jakim poziomie nasz kod jest paskudny. Choćbym nie wiem jak szybkiego hacka pisał, to raczej nie wpadłbym na pomysł włożenia w kod odwołania do mysql_connect (z ręcznym podaniem usera i hasła) w pięciu miejscach. Albo ręcznego hardocowania jakiejś ścieżki w dziesięciu. A właśnie na taki kod patrzę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajcus</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2003</link>
		<dc:creator>Jajcus</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2005 20:21:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2003</guid>
		<description>uuups... s/skruty/skróty/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>uuups&#8230; s/skruty/skróty/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Patrys</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2005/08/22/5ca647c65f3ff083551ebacbdf06a7fb/#comment-2002</link>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2005 20:20:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-2002</guid>
		<description>&#34;skruty&#34; argh! :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&quot;skruty&quot; argh! :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 1.991 seconds -->
