Monthly Archive for 01.2006

Accesskey to nie dostępność

Początkowo był to komentarz do postu Riddle’a, który z kolei był odpowiedzią na słuszne spostrzeżenia Elsindela. Sprawa dotyczy atrybutu accesskey i problemów z jego stosowaniem. Więcej można na ten temat przeczytać w artykule Dereka Featherstone ‘a, przejdę jednak do samego komentarza, który został przez cenzurę usunięty.

Czy jest jedna osoba, która pokaże mi przykład — z życia wzięty — gdzie na witrynie (nie aplikacji) internetowej przydają się klawisze dostępu? Niedowidzący i niewidomi raczej z nich nie korzystają. Ba, nawet rzadko posługują się klawiaturą na tyle biegle, żeby to faktycznie coś przyspieszyło (większość operuje podstawowymi klawiszami typu następny link, następny nagłówek, przejdź i nie ma wyrobionych odruchów wciskania X + Y + Z w celu przejścia do innej strony).

Pomijam fakt, że przytoczone przez Riddle’a przykładowe skróty cyferkowe są zupełnie bzdurne — otóż wchodzę sobie pooglądać jakiś sklep internetowy — na jaką cholerę mi błyskawiczny dostęp do kontaktu, czy oświadczenia o dostępności?

Pomijam fakt, że accesskey z dostępnością nie ma nic wspólnego - to raczej ułatwienie dla zdrowych i używających pecetów (mój przykład z Elsinterakcji - jak wcisnąć Alt+B na moim telefonie komórkowym?) w trybie graficznym (w trybie tekstowym tym bardziej nie powinieneś zabierać mi moich klawiszy i skrótów - tam są potrzebne najbardziej).

Co do Linuksa i skrótów - a odczep się Pan, Panie Riddle, od moich skrótów. Gdybym chciał, to mógłbym sobie nawet pod Ctrl+V podpiąć skaczącą różową żabkę, a pod Ctrl+C piosenkę Mandaryny. To mój komputer, a ty mi go celowo psujesz. To ma być usability? Ty wiesz lepiej, czego ja potrzebuję?

Co zaś się tyczy dostępności samej - Riddle myli semantyczną składnię (jak podwójny nagłówek) z gadżetami (jak accesskey). Co gorsza, W3C promuje teraz równie poroniony standard - ROLE + ACCESS. Dalej uparcie twierdzę, że to przeglądarka powinna określać, do jakiego klawisza przyporządkować jaki adres, a ja powinienem mieć możliwośc ich wyłączenia lub redefinicji. Do takich zabaw jest atrybut relacji i element odnośnika umieszczany w nagłówku strony.

Źle Idziemy, nie tędy droga

Istnieje masa sposobów, na jakie można wypromować swój serwis internetowy. W przypadku serwisów społecznych, najprostsza metoda to marketing wirusowy. Nowy startup, idziemy.net wybrał spam.

Dziś — nad ranem — kilka tysięcy osób otrzymało email taki, jak przedstawiony poniżej:

From: "Idziemy.net" <kontakt@idziemy.net>
To: <patrys@pld-linux.org>
Date: Fri, 13 Jan 06 03:30:38 +0100

Heja,

Nowy serwis Idziemy.net sluzy do umawiania sie przez internet. Kazdy moze dodac ogloszenie, jezeli ma fajny pomysl na spedzenie czasu i odwage poznac nowych ludzi… Koniec siedzenia w domu! :)

Zapraszamy: http://www.idziemy.net/

--
Pozdrawiamy,
Zespol Idziemy.net
mailto:kontakt@idziemy.net

Odpisałem, w swoim zwykłym stylu, wspominając o karalności rozsyłania masowej niezamówionej korespondencji. Załoga serwisu odpowiedziała, podobno na kilka tysięcy wysłanych maili (dokładnej liczby nie podano), tylko ja jeden planuję wsadzić ich do więzienia.

Smutne to, bo serwis nie zajmuje się sprzedażą encyklopedii ani nie reklamuje rewelacyjnych pastylek, po których nawet zegarek staje. Całość wygląda całkiem sensownie i ma przed sobą przyszłość. Cieżko mi jednak zaufać komuś, kto do informowania o swoim wspaniałym przedsięwzięciu wykorzystuje niezgodne z prawem środki (a takim jest choćby mail harvesting, do którego przyznał się prowadzący serwis w mailu zwrotnym do mnie).

Cóż, może taki los polskich serwisów w domenie net, że musi być coś z nimi nie tak (tak, to subtelna aluzja do Grona). A może to taka metoda zachęcająca ceniących sobie prywatność? Załóż konto, twój email i tak już mamy.

Technorati Tags: , , , ,

WordPress Tiger

Dla tych, których (podobnie jak mnie) przed przesiadką na WordPress 2.0 powstrzymywał brak wsparcia dla wtyczki WP Tiger Administration mam dobrą wiadomość. Od ponad tygodnia dostępna jest wersja 1.3 2.0 Tigera, która współpracuje z nowym wcieleniem WordPressa.

Przesiadka w planach na najbliższe dni, jak tylko znajdę dość czasu, żeby wprowadzić wszystkie planowane zmiany w serwisie 10przykazan.

Technorati Tags:

DreamHost oszalał!

Dziś w nocy został rozesłany do klientów kolejny newsletter DreamHosta. W trosce o swoich klientów, kolejny raz sprawili nam niespodziankę. Miejsce dyskowe zwiększono czterokrotnie, a limity transferu aż ośmiokrotnie!

Co więcej, do odwołania, nowy plan obowiązuje też nowych klientów. Jeśli więc szukasz świetnego hosta, to właśnie znalazłeś idealnego. Nie czekaj, najtańszy plan daje już 20 GB miejsca dyskowego i 1 TB miesięcznego transferu. Limity te rosną co tydzień odpowiednio o 160 MB i 8 GB. Dodatkowo, otrzymujesz do dyspozycji dowolnie dużo baz MySQL, nieograniczoną liczbę domen i subdomen, a także możliwość swobodnego zarządzania rekordami DNS.

A teraz zapraszam do rejestracji (jeśli użyjesz tego odnośnika, albo wpiszesz patrys@pld-linux.org w pole referrer, wesprzesz hosting projektu GeneratedContent i prowadzone przez nas serwisy).

Technorati Tags: , ,

10przykazan poprawione

Od tej chwili nie będą pojawiać się powiadomienia o notkach w przypadku ich edycji. Przepraszamy wszystkich za kłopot w imieniu ekipy i dziękujemy za cierpliwość i wyrozumiałość. Wiem, że dużo osób na to czekało.

Technorati Tags: , ,

Gedit + Nautilus

Poprzednio pisałem, jak dodać do gedita funkcjonalność snippetów i rozbudować jego działanie o znane z TextMate makra. Dziś dodałem do niego panel do wygodnego otwierania plików.

Jako wielki fan Quanty+, marzyłem od dawna o wygodnym panelu, umożliwiającym w gedicie pracę z całymi projektami, a nie z pojedynczymi plikami. gedit jest idealnym edytorem do języków skryptowych i ma wygodne podświetlanie składni. Kod HTML piszę z palca, więc na nic nie przydają mi się całe paski narzędziowe, oferowane przez Screema, Bluefisha i Quantę. Lekkośc gedita jest jego zaletą. Jedynej niezbędnej funkcji — widoku struktury projektu — w samym gedicie nie ma. Dlaczego jej zatem nie zasymulować?

Instrukcja obsługi jest dość prosta:

  1. otwieramy okno gedita
  2. otwieramy okno Nautilusa
  3. przechodzimy w Nautilusie do katalogu z projektem
  4. przełączamy widok Nautilusa na listę (Ctrl+2)
  5. zmniejszamy okno Nautilusa i umieszczamy obok gedita

Efekt końcowy wygląda tak:

Making gedit work like TextMate

Pliki można w wygodny sposób otwierać przez przeciągnięcie z widoku drzewka do okna edytora. Po zakończeniu pracy z plikiem, wystarczy wcisnąć Ctrl+W, aby zamknąć zakładkę i kontynuować pracę. Działa także ze zdalnymi plikami, jedyny problem dotyczy FTP — stosowny bug czeka na rozwiązanie.

Miłej pracy.

Technorati Tags: , , , , ,

Gedit + Snippets

gedit to podstawowy edytor tekstowy środowiska Gnome. W swojej nowej (2.13, rozwojowej) odsłonie nauczył się paru sztuczek, między innymi wspiera wtyczki napisane w Pythonie.

Zainteresowała mnie szczególnie jedna z dostępnych dla niego wtyczek — Snippets. Co w niej takiego szczególnego? Ano to, że realizuje jedną z funkcji, którą zachwycają się użytkownicy TextMate — pozwala na zdefiniowanie dowolnych szablonów kodu, które rozwijają się automatycznie po wpisaniu słowa kluczowego i wciśnięciu tabulatora. Mało tego, szablony mają zdefiniowane miejsca do uzupełnienia i kolejne przyciśnięcia tego klawisza przeskakują grzecznie do wszystkich miejsc wartych naszej uwagi.

W praktyce wygląda to tak (animowany GIF):

Gedit Snippet Plugin

Technorati Tags: , , ,