Patrząc na blog da.killi i czytając notkę o alternatywnym intefejsie dla Google, wpadłem na pomysł przygotowania własnej wersji Hemingwaya. Tak powstał Hemingway Blue, oparty częściowo na wspomnianym projekcie Andiego Rutledge’a:
Hemingway Blue alpha: download.


Biedny da.killa, wszyscy mu docinają za te ciemne kolory… ;-)
“Data” oraz “posted in” w ogole kolorystycznie nie pasują do reszty.
RAFi:
To jest wersja alfa. Raczej jako baza do własnych tematów, niż jako temat do użytku końcowego.
Kurde. Hemingway się zdecydowanie robi za popularny :) Trzeba poszukać czegoś innego, albo go ostro skustomizować :)
Zapomniałem dopisać: całkiem fajny pomysł na złożenie tych dwóch rzeczy. Trochę doklepania i za się z tego niezłego roxora zrobić :)
piękny jest ten hemingway, odkryłem go dzisiaj rano, ale słabo wypada w moim prywatnym rankingu usability.
Jak dla mnie - rewelacja ;)
da.killa: Odkąd masz bloga w takiej kolorystyce, rzadziej Cię czytam. ;-)
marcoos: specjalnie dla Ciebie zmieniłem kolory :)
A co to jest u diabła, bo nigdzie na całej boskiej stronie nie znalazłem. Szablon do Wordpressa?
Kocham takie projekty, których autorzy uwarzają, że jak raz zablogują o tym, że coś stworzyli i napiszą co to jest, to już potem wystarczy pisać tylko co nowego w nowej wersji. ;]