<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: RAD: CRUD</title>
	<atom:link href="http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/</link>
	<description>Geek in the Shell: Redesigning the Web</description>
	<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 14:17:16 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
		<item>
		<title>By: xyh</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3423</link>
		<dc:creator>xyh</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Mar 2006 22:42:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3423</guid>
		<description>mialo byc:

wszyscy sie mylicie
&lt;a href="http://www.crud.org/" rel="nofollow"&gt;crud.org&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mialo byc:</p>
<p>wszyscy sie mylicie<br />
<a href="http://www.crud.org/" rel="nofollow">crud.org</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: xyh</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3422</link>
		<dc:creator>xyh</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Mar 2006 22:35:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3422</guid>
		<description>wszyscy sie mylicie
&lt;a href="http://www.crud.org/" title="crud.org" rel="nofollow"&gt;&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wszyscy sie mylicie<br />
<a href="http://www.crud.org/" title="crud.org" rel="nofollow"></a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: m</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3260</link>
		<dc:creator>m</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 21:21:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3260</guid>
		<description>NuLL:

Sprawa już dawno wyjaśniona, spojrzenia na problem zintegrowane - nie ma co się burzyć, lepiej kolację zjeść niż nic nowego do dyskusji nie wnosić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>NuLL:</p>
<p>Sprawa już dawno wyjaśniona, spojrzenia na problem zintegrowane - nie ma co się burzyć, lepiej kolację zjeść niż nic nowego do dyskusji nie wnosić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: m</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3259</link>
		<dc:creator>m</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 21:19:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3259</guid>
		<description>autopoprawka:

[2] = [2,3]
księgami = tablicami (czy jakoś)

;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>autopoprawka:</p>
<p>[2] = [2,3]<br />
księgami = tablicami (czy jakoś)</p>
<p>;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: NuLL</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3258</link>
		<dc:creator>NuLL</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 21:19:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3258</guid>
		<description>&lt;blockquote cite='Patrys'&gt;Być może nie jest do definicja książkowa, ale CRUD przyjęło się określać w skrócie wrappery silników baz danych.&lt;/blockquote&gt;
Bzdura. CRUD to jak wiemy akronim od create, read, update, delete. I nie jest to wrapper bazy danych. CRUD to nazwa zestawu operacji na rekordach i wiekszosc tekstow z wpisu to powazne farmazony jak wspomnieli poprzednicy. Najprostszym przykladem idei pod nazwa CRUD sa obiekty oparte o wzorzec ActiveRecord badz genericObject gdzie kazdy obiekt reprezentuje pojedynczy wiersz w tabeli bazy danych. I takowy obiekt ma wbudowane metody do dodawania, usuwania, update i innych bajerow. To jest CRUD !!  Wzorce AC oraz GO sa znane od dosc dawna - miejscami sie kryja pod inna nazwa, ale tak czy tak to jest wlasnie CRUD.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite='Patrys'><p>Być może nie jest do definicja książkowa, ale CRUD przyjęło się określać w skrócie wrappery silników baz danych.</p></blockquote>
<p>Bzdura. CRUD to jak wiemy akronim od create, read, update, delete. I nie jest to wrapper bazy danych. CRUD to nazwa zestawu operacji na rekordach i wiekszosc tekstow z wpisu to powazne farmazony jak wspomnieli poprzednicy. Najprostszym przykladem idei pod nazwa CRUD sa obiekty oparte o wzorzec ActiveRecord badz genericObject gdzie kazdy obiekt reprezentuje pojedynczy wiersz w tabeli bazy danych. I takowy obiekt ma wbudowane metody do dodawania, usuwania, update i innych bajerow. To jest CRUD !!  Wzorce AC oraz GO sa znane od dosc dawna - miejscami sie kryja pod inna nazwa, ale tak czy tak to jest wlasnie CRUD.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: m</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3257</link>
		<dc:creator>m</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 21:18:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3257</guid>
		<description>Patrys:

&lt;blockquote&gt;
Jest nawet lepiej — w PHP 5.1 wbudowana jest nowa warstwa dostępu do baz danych, PHP Data Objects, która nie tylko wrapuje poszczególne silniki do wspólnego interfejsu, ale dodatkowo wymusza na sterownikach emulację funkcji, których nie wspierają same silniki baz danych. Dzięki temu można sobie na przykład korzystać do woli z preparowanych zapytań.&lt;/blockquote&gt;

Super sprawa - świetnie, że włączyli to standardowo do języka, to najszybszy sposób na popularyzację. Byłoby naprawdę bardzo fajnie, gdyby z czasem najbardziej znane aplikacje pehapowe zaczęły być migrowane do tego rozwiązania. Przywiązanie pehapowców do MySQL nadal wydaje się ogromne.

&lt;blockquote&gt;
To samo powoli zaczyna dotyczyć .NET i ASP.NET — wyszukaj sobie dziesięć serwisów opartych na tej platformie i spróbuj pobawić się URLami albo formularzami — co najmniej połowa jest podatna na SQL injection, bo nikt nigdy nie nauczył tych ludzi, po co się cytuje i escapuje zapytania bezpośrednie i dlaczego lepiej zastąpić je preparowanymi.&lt;/blockquote&gt;

Długo też tak myślałem, ale w ostatnim czasie Microsoft naprawdę się zmienia. Z ich ostatnich produktów naprawdę spodobało mi się Visual Studio Team System [1], które jest zintegrowaną platformą do testowania aplikacji, obsługi błędów, kontroli wersji i zarządzania projektem, mającą gonić funkcjonalnością IBM-owskiego Rationala. ASP.NET 2.0 i sam .NET 2.0, a przede wszystkim IIS 6 i Visual Studio 2005 kosmicznie upraszczają autoryzację i autentyfikację, po prostu zarządzanie bezpieczeństwem - samo tworzenie aplikacji webowych też staje się arcyproste, bo sporą część wykonuje się wizualnie. A sam Microsoft, obiecując kilka lat temu zadbanie o bezpieczeństwo, coś stara się jednak w tym kierunku rzeczywiście robić, nie zostawia też developerów samych sobie z codziennymi problemami i publikuje wiele "best practices" [2].  To chyba nie problem technologii, a generalnie świadomości istnienia pewnych problemów - akurat ASP.NET jest niezwykle popularną technologią do rozwiązań intranetowych, gdzie kwestie bezpieczeństwa są traktowane mniej poważnie niż w przypadku otwartych systemów. Z drugiej strony Microsoft na swoich konferencjach często mówi o bezpieczeństwie, wykłady o zapobieganiu SQL Injection też się pojawiały, a to naprawdę budujące, że Oni widzą taki problem. W każdym razie - warto o tym wszystkim rozmawiać, warto mówić, bo podręczniki uczące pisania bezpiecznych aplikacji czy poświęcone projektowaniu nadal są pewną egzotyką w porównaniu z podstawowymi podręcznikami do języków programowania. A nauka na poznaniu języka przecież się nie kończy. Ewangalizatorów nam trzeba. Dlatego fajnie, że piszesz :).

btw, zdjęcie z dwoma księgami mojżeszowymi, które kiedyś wrzuciłeś, było arcyzajebiste :)

[1] http://msdn.microsoft.com/vstudio/teamsystem/
[2] http://msdn.microsoft.com/library/default.asp?url=/library/en-us/dnnetsec/html/SecNetch12.asp
[3] http://msdn.microsoft.com/practices/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Patrys:</p>
<blockquote><p>
Jest nawet lepiej — w PHP 5.1 wbudowana jest nowa warstwa dostępu do baz danych, PHP Data Objects, która nie tylko wrapuje poszczególne silniki do wspólnego interfejsu, ale dodatkowo wymusza na sterownikach emulację funkcji, których nie wspierają same silniki baz danych. Dzięki temu można sobie na przykład korzystać do woli z preparowanych zapytań.</p></blockquote>
<p>Super sprawa - świetnie, że włączyli to standardowo do języka, to najszybszy sposób na popularyzację. Byłoby naprawdę bardzo fajnie, gdyby z czasem najbardziej znane aplikacje pehapowe zaczęły być migrowane do tego rozwiązania. Przywiązanie pehapowców do MySQL nadal wydaje się ogromne.</p>
<blockquote><p>
To samo powoli zaczyna dotyczyć .NET i ASP.NET — wyszukaj sobie dziesięć serwisów opartych na tej platformie i spróbuj pobawić się URLami albo formularzami — co najmniej połowa jest podatna na SQL injection, bo nikt nigdy nie nauczył tych ludzi, po co się cytuje i escapuje zapytania bezpośrednie i dlaczego lepiej zastąpić je preparowanymi.</p></blockquote>
<p>Długo też tak myślałem, ale w ostatnim czasie Microsoft naprawdę się zmienia. Z ich ostatnich produktów naprawdę spodobało mi się Visual Studio Team System [1], które jest zintegrowaną platformą do testowania aplikacji, obsługi błędów, kontroli wersji i zarządzania projektem, mającą gonić funkcjonalnością IBM-owskiego Rationala. ASP.NET 2.0 i sam .NET 2.0, a przede wszystkim IIS 6 i Visual Studio 2005 kosmicznie upraszczają autoryzację i autentyfikację, po prostu zarządzanie bezpieczeństwem - samo tworzenie aplikacji webowych też staje się arcyproste, bo sporą część wykonuje się wizualnie. A sam Microsoft, obiecując kilka lat temu zadbanie o bezpieczeństwo, coś stara się jednak w tym kierunku rzeczywiście robić, nie zostawia też developerów samych sobie z codziennymi problemami i publikuje wiele &#8220;best practices&#8221; [2].  To chyba nie problem technologii, a generalnie świadomości istnienia pewnych problemów - akurat ASP.NET jest niezwykle popularną technologią do rozwiązań intranetowych, gdzie kwestie bezpieczeństwa są traktowane mniej poważnie niż w przypadku otwartych systemów. Z drugiej strony Microsoft na swoich konferencjach często mówi o bezpieczeństwie, wykłady o zapobieganiu SQL Injection też się pojawiały, a to naprawdę budujące, że Oni widzą taki problem. W każdym razie - warto o tym wszystkim rozmawiać, warto mówić, bo podręczniki uczące pisania bezpiecznych aplikacji czy poświęcone projektowaniu nadal są pewną egzotyką w porównaniu z podstawowymi podręcznikami do języków programowania. A nauka na poznaniu języka przecież się nie kończy. Ewangalizatorów nam trzeba. Dlatego fajnie, że piszesz :).</p>
<p>btw, zdjęcie z dwoma księgami mojżeszowymi, które kiedyś wrzuciłeś, było arcyzajebiste :)</p>
<p>[1] <a href="http://msdn.microsoft.com/vstudio/teamsystem/" rel="nofollow">http://msdn.microsoft.com/vstudio/teamsystem/</a><br />
[2] <a href="http://msdn.microsoft.com/library/default.asp?url=/library/en-us/dnnetsec/html/SecNetch12.asp" rel="nofollow">http://msdn.microsoft.com/library/default.asp?url=/library/en-us/dnnetsec/html/SecNetch12.asp</a><br />
[3] <a href="http://msdn.microsoft.com/practices/" rel="nofollow">http://msdn.microsoft.com/practices/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Patrys</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3256</link>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 20:47:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3256</guid>
		<description>Na &lt;q&gt;Joel on software&lt;/q&gt; zaglądam regularnie :)

Co do egzaminu - ja miałem na to jakieś trzy godziny i trochę więcej wymagań niż obsługiwanie dodawania, edycji i usuwania rekordów. Trochę czasu zajęło mi też upodobnienie KDE do GNOME, żebym mógł w ogóle patrzeć na monitor ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na <q>Joel on software</q> zaglądam regularnie :)</p>
<p>Co do egzaminu - ja miałem na to jakieś trzy godziny i trochę więcej wymagań niż obsługiwanie dodawania, edycji i usuwania rekordów. Trochę czasu zajęło mi też upodobnienie KDE do GNOME, żebym mógł w ogóle patrzeć na monitor ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Patrys</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3255</link>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 20:43:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3255</guid>
		<description>Offtopic:

m:

&lt;blockquote&gt;Mignęło mi też jakos rok temu kilka informacji popularyzujących O/R mappery w php i to świetny news, bo może wreszcie pehapowcy dostrzegą potrzebe wspierania innych silników niż MySQL, który pomalutku jest podkupowany przez Oracle.&lt;/blockquote&gt;

Jest nawet lepiej -- w PHP 5.1 wbudowana jest nowa warstwa dostępu do baz danych, &lt;a href="http://pl.php.net/pdo" rel="nofollow"&gt;PHP Data Objects&lt;/a&gt;, która nie tylko wrapuje poszczególne silniki do wspólnego interfejsu, ale dodatkowo wymusza na sterownikach emulację funkcji, których nie wspierają same silniki baz danych. Dzięki temu można sobie na przykład korzystać do woli z preparowanych zapytań.

Problemy tutaj to nie tylko sam język i jego funkcjonalność. Spora część programistów PHP to tak zwani &lt;q&gt;script kiddies&lt;/q&gt;, którzy znają trzy konstrukcje językowe na krzyż i jedyną słuszną metodę dostępu do danych. Spora część programistów nie zna nawet podstaw projektowania systemów bazodanowych -- spróbuj spytać się kogoś, w której postaci normalnej jest jego baza danych? Problemem jest też sama popularność języka -- PHP zaczynał jako bardzo prosty język nastawiony na pisanie prostych scriptletów inline w kodzie HTML. Z czasem stał się potężną platformą do programowania obiektowego, ale po sieci i po księgarniach ciągle krąży bardzo marna literatura. Większość książek jest albo zdezaktualizowana, albo pisana przez ludzi, którzy wychowali się na PHP 3 i utknęli na tym etapie. Zmienne globalne, programowanie proceduralne, tona &lt;q&gt;includów&lt;/q&gt; i obejścia na problemy, które od lat nie istnieją.

To samo powoli zaczyna dotyczyć .NET i ASP.NET -- wyszukaj sobie dziesięć serwisów opartych na tej platformie i spróbuj pobawić się URLami albo formularzami -- co najmniej połowa jest podatna na SQL injection, bo nikt nigdy nie nauczył tych ludzi, po co się cytuje i escapuje zapytania bezpośrednie i dlaczego lepiej zastąpić je preparowanymi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Offtopic:</p>
<p>m:</p>
<blockquote><p>Mignęło mi też jakos rok temu kilka informacji popularyzujących O/R mappery w php i to świetny news, bo może wreszcie pehapowcy dostrzegą potrzebe wspierania innych silników niż MySQL, który pomalutku jest podkupowany przez Oracle.</p></blockquote>
<p>Jest nawet lepiej &#8212; w PHP 5.1 wbudowana jest nowa warstwa dostępu do baz danych, <a href="http://pl.php.net/pdo" rel="nofollow">PHP Data Objects</a>, która nie tylko wrapuje poszczególne silniki do wspólnego interfejsu, ale dodatkowo wymusza na sterownikach emulację funkcji, których nie wspierają same silniki baz danych. Dzięki temu można sobie na przykład korzystać do woli z preparowanych zapytań.</p>
<p>Problemy tutaj to nie tylko sam język i jego funkcjonalność. Spora część programistów PHP to tak zwani <q>script kiddies</q>, którzy znają trzy konstrukcje językowe na krzyż i jedyną słuszną metodę dostępu do danych. Spora część programistów nie zna nawet podstaw projektowania systemów bazodanowych &#8212; spróbuj spytać się kogoś, w której postaci normalnej jest jego baza danych? Problemem jest też sama popularność języka &#8212; PHP zaczynał jako bardzo prosty język nastawiony na pisanie prostych scriptletów inline w kodzie HTML. Z czasem stał się potężną platformą do programowania obiektowego, ale po sieci i po księgarniach ciągle krąży bardzo marna literatura. Większość książek jest albo zdezaktualizowana, albo pisana przez ludzi, którzy wychowali się na PHP 3 i utknęli na tym etapie. Zmienne globalne, programowanie proceduralne, tona <q>includów</q> i obejścia na problemy, które od lat nie istnieją.</p>
<p>To samo powoli zaczyna dotyczyć .NET i ASP.NET &#8212; wyszukaj sobie dziesięć serwisów opartych na tej platformie i spróbuj pobawić się URLami albo formularzami &#8212; co najmniej połowa jest podatna na SQL injection, bo nikt nigdy nie nauczył tych ludzi, po co się cytuje i escapuje zapytania bezpośrednie i dlaczego lepiej zastąpić je preparowanymi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: m</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3254</link>
		<dc:creator>m</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 20:36:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3254</guid>
		<description>Zmieniając nudny temat...  fajnie, że wspominasz o rekrutacji do ICP polegającej m.in. na napisaniu kawałka kodu, który coś robi. Kiedyś dyskutowaliśmy tutaj o różnych metodach rekrutacji, o pomysłach Joela Spolskyego, który uważa napisanie kawałka kodu podczas rozmowy za konieczność [1]. Ostatnio czytałem polskie wydanie jego książki "Zarządzanie projektami informatycznymi. Subiektywne spojrzenie programisty" [2] i choć nie zgadzam się w pełni ze wszystkimi "poradami", to jest to miła lektura do kibelka, która przydałaby się wielu project managerom, szeregowym developerom także - Joel pracował w Microsoft, ma wiele ciekawych spostrzeżeń. Tyle, że Joel jest fanatykiem C i jego fascynacja wskaźnikami jest co najmniej zastanawiająca - choćby dla mnie napisanie kawałka bardziej sytego kodu w C byłoby problemem, bo gcc odpalałem ostatnio ze 3 lata temu. Z drugiej strony dużym problemem podczas pracy zespołowej są ci programiści, którzy tworzą śmietnikowy kod, z którym po jakimś czasie zrobić nie da się zrobić nic więcej niż napisać od nowa. Może by więc podczas rekrutacji dawać kandydatom kawałki takiego gównianego kodu do refaktoryzacji, żeby zobaczyć, jakie mają wyobrażenie o "dobrym kodzie" i jak ich znajomość języka pozwala na analizę kodu?

Ale i pomysł z napisaniem większego kawałka kodu, który coś robi, choć wymaga większej ilości czasu (ile zajęło to w ICP?) bardzo mi się podoba, bo lepiej sprawdza wszystkie aspekty tworzenia kodu.

[1] http://www.joelonsoftware.com/articles/fog0000000073.html
[2] http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/409105</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zmieniając nudny temat&#8230;  fajnie, że wspominasz o rekrutacji do ICP polegającej m.in. na napisaniu kawałka kodu, który coś robi. Kiedyś dyskutowaliśmy tutaj o różnych metodach rekrutacji, o pomysłach Joela Spolskyego, który uważa napisanie kawałka kodu podczas rozmowy za konieczność [1]. Ostatnio czytałem polskie wydanie jego książki &#8220;Zarządzanie projektami informatycznymi. Subiektywne spojrzenie programisty&#8221; [2] i choć nie zgadzam się w pełni ze wszystkimi &#8220;poradami&#8221;, to jest to miła lektura do kibelka, która przydałaby się wielu project managerom, szeregowym developerom także - Joel pracował w Microsoft, ma wiele ciekawych spostrzeżeń. Tyle, że Joel jest fanatykiem C i jego fascynacja wskaźnikami jest co najmniej zastanawiająca - choćby dla mnie napisanie kawałka bardziej sytego kodu w C byłoby problemem, bo gcc odpalałem ostatnio ze 3 lata temu. Z drugiej strony dużym problemem podczas pracy zespołowej są ci programiści, którzy tworzą śmietnikowy kod, z którym po jakimś czasie zrobić nie da się zrobić nic więcej niż napisać od nowa. Może by więc podczas rekrutacji dawać kandydatom kawałki takiego gównianego kodu do refaktoryzacji, żeby zobaczyć, jakie mają wyobrażenie o &#8220;dobrym kodzie&#8221; i jak ich znajomość języka pozwala na analizę kodu?</p>
<p>Ale i pomysł z napisaniem większego kawałka kodu, który coś robi, choć wymaga większej ilości czasu (ile zajęło to w ICP?) bardzo mi się podoba, bo lepiej sprawdza wszystkie aspekty tworzenia kodu.</p>
<p>[1] <a href="http://www.joelonsoftware.com/articles/fog0000000073.html" rel="nofollow">http://www.joelonsoftware.com/articles/fog0000000073.html</a><br />
[2] <a href="http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/409105" rel="nofollow">http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/409105</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: parapsychopatolog lamalutomski radzi</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3253</link>
		<dc:creator>parapsychopatolog lamalutomski radzi</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2006 20:34:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.room-303.com/blog/2006/02/05/rad-crud/#comment-3253</guid>
		<description>A jeżeli chodzi o początki tej dyskusji, to oczywiście, że się perfidnie czepiliśmy z krzakiem tego CRUDa ;-P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jeżeli chodzi o początki tej dyskusji, to oczywiście, że się perfidnie czepiliśmy z krzakiem tego CRUDa ;-P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 2.689 seconds -->
