W panelu administracyjnym bloga zaciekawił mnie przychodzący link. Mam w zwyczaju takie klikać i szukać ciekawych blogów. Tym razem trafiłem na lustro.
Polecam porównać sobie arkusze stylów: patrys.css vs. kubi.css. Box About
też wygląda jakby znajomo.
Tak się nie robi. Nigdzie nie napisałem, że style można sobie wziąć. Licencja CC obejmuje tylko treść bloga.

Robienie awantury o takie cos przypomina mi pozywanie apple przez creativa o jakies oczywiste pierdoly zwiazane z UI. Ale skoro sugerujesz, ze styl ten byl dla ciebie tak wielkim wysilkiem intelektualnym i psychicznym (bo chyba te pare liniejek nie bylo wysilkiem fizycznym) to wspolczuje. Powiedzenie “proste i genialne” nabiera tu nowego sensu.
U ciebie wazna jest tresc, ktora powinna bronic sie sama mimo layout-u. Mysle ze wystarczylo poinformaowanie mailem.
Zaczęło się ?? http://www.youtube.com/watch?v=84KM–LyQL0
A zmiana kolorów z defaultowego http://getk2.com/ jest jakimś wielkim osiągnięciem, or is it just me?
sprae:
Powinienem dopisać 150 innych linijek? Wtedy by było ok? Prawa autorskie mają się tak samo do jednej linijki, jak do 1024.
A ja nie wytaczam nikomu sprawy sądowej, tylko napisałem “niefajnie.”
BTM:
A to jest uzasadnienie do podpisania się pod cudzym plikiem? Logo Nike nie jest specjalnie skomplikowane — dwie kreski, weźmiesz sobie?
sprae: to ty sie awanturujesz. rzucasz sie jakby ktos ci matke zbluzgał. spusc z tonu
Nie no, wybacz, ale masz pretensje do kogoś, za to że “ukradł Ci” “Twój pomysł” na stronę.
Wybacz, ale jako kolega po fachu też nie raz miałem z tym doczynienia - jednak nie awanturowałem się za to, że ktoś ukradł LEKKO zmodyfikowany (kolory, minuta może dwie w CSS) SZABLON (nie wiem na jakiej licencji jest udostępniany, ale to *wciąż* nie Twoje dzieło), który wykorzystuje moja strona.
Furthermore.
All elements of this theme are protected by the GPL: http://www.opensource.org/licenses/gpl-license.php
Tak więc w myśl licencji GPL Twoje dzieło także musi być na niej rozpowszechniane, chociaż nie wiem jak dokładnie ma się do tego fakt, iż swoj CSS umieściłeś w oddzielnym pliku.
Tak jak pisał ktoś wyżej - blog to głównie treść i nią się właśnie obroni. a nie grafiką.
Patrys: Z jednej strony kłócenie się o ustawienie kolorów to przesada. Jakby wziął cały AJAX, który jest na stronie, a Ty byś był autorem to co innego. Ale kolory? Nie szkoda Ci czasu?
Z drugiej jednak strony nieładnie jest robić weblog łudząco podobny do innego. Sprae, mimo, że to tylko zmiana kolorów to nie lepiej zrobić coś własnego? Nie chodzi mi o GPL/CC/cokolwiek, tylko o trochę oryginalności :-)
BTW napisałbym „Nieładnie” zamiast „Niefajnie”, bo teraz to się kojarzy z jakimś stanem zagrożenia, czy cuś… ;-)
Hmmm…. A może autor zasugerował się tym, co jest napisane w stopce?
Imitation is the most sincere form of flattery. Jak zacznie kopiować wpisy to myślę, że można się zacząć przejmować.
Ja nie zamierzam z tego robić wielkiej sprawy, inaczej użyłbym innych słów w notce. Mimo wszystko, trochę oryginalności chciałbym zachować — po to dopisałem tych kilka własnych linijek.
Co do licencji K2 — GPL tyczy się kodu PHP, to licencja obejmująca oprogramowanie. Design jest zawsze własnością autora.
Fragment przeze mnie cytowany pochodzi z pliku style.css, tak więc jak widać nie tylko PHP się tyczy.
Chyba wrzuciłeś złe przekierowanie na bloga “lustro”, chyba…
Pal sześć CSS. Najlepsze jest to:
. Niedokładnie przepisał “zajmuję”. ;)
Blog docelowo nie miał tak wyglądać. Primo, inspiracją do zrobienia sobie bloga był właśnie Twój blog. Secundo, mam w planach zmienić jego wygląd, jednakże nie miałem wczoraj czasu zrobić sobie własnego CSSa. Postawiłem wordpress’a, wpisałem testowo notkę i poszedłem spać. Dziś zmienie trochę ten styl więc bez paniki proszę. Jeśli uraziło Cię to bardzo to Przepraszam i pozdrawiam.
No właśnie chciałem pisać to, co Marcin napisał. Tutaj niewiadomo jak wielka awantura się zrobiła, a nikt nie wpadł na to, że Marcin skopiował ten .css tylko po to, żeby na nim się wzorować i dostosowywać sobie kolory pod siebie. Zauważył ktoś, że jedyna notka na blogu Marcina pojawiła się dzisiaj rano? A co z tego można wnioskować? Że nie jest to blog o niewiadomo jak dużej popularności, tylko blog, ktory dopiero co powstał, i dopiero tworzy swój design. No - tyle chciałem powiedzieć ;)
Tę awanturę to wy właśnie robicie. Napisałem “niefajnie,” a znalazła się inkwizycja (tej nikt się nigdy nie spodziewał) i obrońcy gwałconych niewiast.
Marcin:
Powodzenia z blogiem.
Wiesz Patrys, no offense, naprawdę… ale jeśli już popełnia się wpis o czymś takim to chyba jest to hmm… ważne? No może nie ważne, ale ważniejsze. Designy blogów są kopiowane, sam z poprzednim miałem takie akcje (jak ktoś chce to na prv mogę podać linki)… ale chyba prościej wysłać maila, mylę się? SprawnyMarketing - to można wrzucić jako post, ale takie coś? :P I nie, nie chcę Ci dyktować co masz pisać. ;) Ale po prostu czasem trzeba się liczyć, khem, jak ludzie odbiorą to co powinni odebrać inaczej. :P
Pozdrawiają Szatan, bestia, bafomet i plastuś, yo
No takiej promocji to chyba jeszcze żaden nowy blog nie miał…:)
Abstrachując od całej sprawy z legalnością skopiowania cssów, to z tego co pamiętam (bo zamiast strny wisi tam teraz bardzo fajny flash) to gość na stronie pisał, że jest webmasterem. Więc jak dlamnnie to trochę wstyd, no ale co można zrobić takim osobom poza sprawą w sądzie? Tylko o tym napisać.
Jakiś czas temu na mandriva center ktoś łamiąc licencję skopiował moją notkę o explorerze pod linuksem. Pomimo wysłania kilku maili nikt nie raczył odpisać.
Więc myślę, że skopiwanie tak prostego layotu jak ten to jeszcze nie tragedia :)
Ostro koleś poleciał…
Z czystej ciekawosci zapytam wszystkich znawcow, ktorzy sie tu objawili :)
1.Czy gdy na 1000 linijek css rozni sie dwoma to nadal to jest naruszenie praw autorskich?
2. Czy gdy na 100 linijek css rozni sie jedna to nadal to jest naruszenie praw autoskich?
3. Czy majac plik css z jedna linijka : a{text-decoration:underline} gdy zmienimy to na a{text-decoration:none} to nadal naruszamy prawa autorskie ?
Z ciekawosci pytam bo wielce mnie nurtuje, w ktorym miejscu konczy sie wlasny pomysl a zaczyna sie kradziez.
Ja tam nie wiem o co tyle krzyku, nie chcę ani bronić Patrysa, ani popierać jego przeciwników, ale moim zdaniem cala sprawa nie jest warta wspominania o tym na jednym z ważniejszych i bardziej wartościowych blogów w polskiej blogosferze.
Gotów jestem zapytać czy autor tegoż bloga zdecydowałby się na wpis gdyby np. ktoś skorzystał z Jego tematu gtk (bo chyba tak się nazywa w tym toolkicie zestaw kolorków, nie?:) zmieniając kolor jednego widgeta (albo widżetu, ostatnio trendy:-). Rozumiem że w tym przypadku to trudne, nie ma (?) żadnych tooli itp, podałem to tylko jako przykład.
Btw, moim skromnym zdaniem ten blog reprezentuje za wysoki poziom i jest czytany przez za dużą ilość osób [de facto widzących w nim Guru polskiej blogosfery i webdevelopingu] aby Autor, mówiąc kolokwialnie, zawracał se dupę takimi rzeczami.