Wygląda na to, że planowany z nbw na lato event będziemy musieli przenieść z Wrocławia nad morze i przemianować na Łeba 2.0™
(nazwa jest nasza i nie ważcie się jej użyć bez pisemnej zgody!). A to wszystko ze strachu przed tym, że pozwie nas Tim (nie, nie ten z Monty Pythona).
Strasznie zabawna sprawa — wygląda na to, że prawnicy wydawnictwa O’Reilly Media pospieszyli się nieco i domagają się globalnego zaprzestania stosowania nazwy, którą próbują zarejestrować w Stanach. Problem w tym, że nie mają do nazwy jeszcze prawa, a ich ofiara znajduje się w Irlandii, gdzie amerykańskimi patentami mogą sobie pomachać co najwyżej.
Ja nieśmiało przypominam, że posiadam prawo pierwszeństwa do nazwy Web 5.0, ph33r m3!
Update: po chwili przemyśleń — zgodnie z duchem 2.0 powinniśmy przemianować Web pomiędzy-1-a-3.0 na Web BETA


by normanos
27 maj 2006 at 12:55
proponuje po prostu polski odpowiednik: web-dwa-zero :)
by jam łasica
27 maj 2006 at 14:05
Rezerwuję sobie nazwę „FreeWeb 2.0″
by Nivertius
27 maj 2006 at 14:17
X-D
To ja sobie rezerwuję użycie dwóch dwukropków w tytule strony ;-P
by misiekf
27 maj 2006 at 14:24
Ja sie sam opatentuje…
niech nikt nie wazy się podpisywać jak ja :D
by krzak
27 maj 2006 at 16:41
rezerwuję rezerwację
by MiMaS
28 maj 2006 at 09:00
Jesteś pewien, że to nie Monty Python? ;-)
by migo
29 maj 2006 at 08:28
Coś ci się z tymi patentami troszkę pomieszało…