Tim, Oh Really?

Wygląda na to, że planowany z nbw na lato event będziemy musieli przenieść z Wrocławia nad morze i przemianować na Łeba 2.0™ (nazwa jest nasza i nie ważcie się jej użyć bez pisemnej zgody!). A to wszystko ze strachu przed tym, że pozwie nas Tim (nie, nie ten z Monty Pythona).

Strasznie zabawna sprawa — wygląda na to, że prawnicy wydawnictwa O’Reilly Media pospieszyli się nieco i domagają się globalnego zaprzestania stosowania nazwy, którą próbują zarejestrować w Stanach. Problem w tym, że nie mają do nazwy jeszcze prawa, a ich ofiara znajduje się w Irlandii, gdzie amerykańskimi patentami mogą sobie pomachać co najwyżej.

Ja nieśmiało przypominam, że posiadam prawo pierwszeństwa do nazwy Web 5.0, ph33r m3!

Update: po chwili przemyśleń — zgodnie z duchem 2.0 powinniśmy przemianować Web pomiędzy-1-a-3.0 na Web BETA

7 » odpowiedzi dla wpisu “Tim, Oh Really?”


  1. 1 normanos

    proponuje po prostu polski odpowiednik: web-dwa-zero :)

  2. 2 jam łasica

    Rezerwuję sobie nazwę “FreeWeb 2.0″

  3. 3 Nivertius

    X-D
    To ja sobie rezerwuję użycie dwóch dwukropków w tytule strony ;-P

  4. 4 misiekf

    Ja sie sam opatentuje…
    niech nikt nie wazy się podpisywać jak ja :D

  5. 5 krzak

    rezerwuję rezerwację

  6. 6 MiMaS

    Jesteś pewien, że to nie Monty Python? ;-)

  7. 7 migo

    Coś ci się z tymi patentami troszkę pomieszało…

Skomentuj wpis