Smutna konkluzja na temat blogowania

Zanim prze­czytasz posta:

Dodaj notkę do ulubionych, ustaw notkę jako stronę star­tową, pokaż inne przed­mioty sprzedającego.

Chciałem — jak zwykle — skomen­tować pewną notkę u pew­nego pana.

REKLAMA

Ujędr­nij swój biust, naj­lpeszy masaż uciskowy u Patrysa

Wygląda na to, że pol­ska blogos­fera nie jest jesz­cze gotowa na nadej­ście Mesjasza. 10przykazań ma czel­ność lin­kować blogi nie­tech­niczne. Pol­scy hydraulicy i tram­wajarze mają odwagę korzystać z gotowych szablonów w sys­temach blogowych. Co mi tam po tre­ści. Kolejną plagą, po Kubricku i K2 będą zapewne komen­tarze na blogach. Przy­gotuj­cie się do walki, zablokuj­cie komentarze!

Przy okazji chciałem nad­mienić, że rzucam pracę i prze­chodzę na blogowanie full-time, w związku z tym potrzebne będą mi nowe meble, wanna piwa i kaska na czynsz. Wspieraj­cie mnie już dziś za pomocą spo­łecz­no­ściowego ser­wisu PayPatr!.

A jak już wyj­dziecie z piaskow­nicy i pój­dziecie na zachód, to przed wej­ściem zdej­mować buty, żeby­ście mi nie zabrudzili ojcodyrek­tor­skiego per­skiego dywanu przy głów­nym wej­ściu. Ludzi w odzieży spor­towej proszę od strony kuchni, wej­ście przy nie­wiel­kim basenie (ledwo jacht zawraca).

Nie zapo­mnij się stagować ze szczę­ścia: wykop ten wpis w ser­wisie cmentarz.pl.

56 Responses to “Smutna konkluzja na temat blogowania”


  • No właśnie, nie słyszał — z przy­czyn, o których ponie­kąd piszę w moim pamiętniczku ;-)

  • daaaamn, ile to się ludzie napisać czasem muszą…

    rid­dle, jedna prośba: zostawiaj u siebie com­menty włączone bo bieganie po tych wszyst­kich blogach męczy. a tak wszystko byłoby pod ręką i na jed­nej stronie :).

    dobry wpis i doskonała dys­kusja. to się czyta z pasją! dzięki za kilka minut dobrej lek­tury panie i panowie!

  • A takie jest moje zdanie, że część szanow­nego grona nie załapała o co tak naprawdę Riddle’owi chodziło.

    Trudno ukryć, że nie­którym narzekanie na/wyśmiewanie/szydzenie z Riddle’a wpadło w nałóg. Jedni chcą sobie po prostu pona­rzekać, inni wpadli w manię wiel­ko­ści (i tu przy­dałoby się zastanowić, kto się akurat uważa za nieomyl­nego w pol­skiej blogos­ferze), a nie­którzy naj­zwyczaj­niej w świecie chcą się pod­lizać bos­som (hehe), mimo iż sami temu przeczą.

    Nie spo­tkałem się ostat­nio z żadną kon­kretną i porząd­nie uzasad­nioną krytyką wobec Riddle’a. Za każ­dym razem to było swoiste czepianie się, byleby się tylko czepić.
    „Nie ważne, że się czepiam rzeczy kom­plet­nie nieistot­nych, robię nie­po­trzebny offtop i bałagan — ważne, że się czepiłem” — ot takie dziecinne podej­ście (patrz np.: „nie­profesjonalny redesign chomiksu”, ech plotę głupoty, patrz gdziekolwiek). :]

    Komen­tarze: bar­dzo dobrze, że zablokował, na jego miej­scu zrobił­bym dokład­nie to samo. Jak napisał Michał Moroz unik­nął w ten spo­sób smiet­niku na własnym podwórku, w postaci bar­dzo miłych komen­tarzy:
    „Rid­dle to nadęty bufon…”

    Czyli w skrócie mówiąc, wszyscy na około krytykują Riddle’a, ale sami lepsi nie są, wpadli w nudną modę bez­sen­sow­nego czepiania się i tkwią w niej myśląc, że są naj­lepsi (albo przy­naj­mniej lepsi o Riddle’a).
    Nie mówię, że Rid­dle jest idealny, nie­które wpisy też pokazują, że troche brakuje mu pokory (patrz: „Digg.com z mojej per­spek­tywy”), ale to są wyjątki i można odpu­ścić w ramach kredytu zaufania. ;-) I nie jest to tez powód, żeby jechać za to każdy wpis. The end mądrzenia się.
    Ludzie, wiem, że wam się nudzi, ale zapew­niam was, że są lep­sze zabawki niż Rid­dle (bez urazy)! :D

    * komen­tarz zawiera szczyptę ironii, więc bar­dzo proszę o nie­branie nie­których stwier­dzen na serio ;-)

  • @Alphanus — czytałeś mój komen­tarz (3 komen­tarze wyżej)? ;)

    A co do samej osoby Rid­dla — racja — brak mu pokory. Jak dla nie, to naprawdę Rid­dle ma pojęcie o tym, o czym pisze, ale drażni mnie spo­sób, w jaki to pisze ;) Już nie raz z joga Rid­dla wychwyciłem różne ciekawe roz­wiązania z CSS czy tym podobne, dlatego nie prze­stane go czytać. Czy się czepiam bez­pod­staw­nie? Chyba nie (bo wydaje mi się, że swój poprzedni komen­tarz dobrze zaar­gumen­towałem), ale mimo wszystko więcej pokory by się koledze przy­dało ;) Albo ina­czej — nie pokory, ale zro­zumienia, że inter­net samymi koderami nie żyje :D

  • @Riddle — i jesz­cze jedna sprawa. Za każ­dym razem, gdy ktoś Ci zwróci uwagę, że coś źle napisałeś (albo napisałeś to w nie­wła­ściwy spo­sób), o zaraz plujesz w brodę, że to Twój blog i będziesz na nim pisał tak, jak Tobie się podoba. A jak komuś nie pasuje, to niech tego nie czyta. Powiedz mi, dlaczego sam nie stosujesz się do tej zasady? Dlaczego po prostu nie odpu­ścisz sobie czytania blogów ze stan­dar­dowymi skór­kami? Nie pasuje Ci, to nie czytaj. Skoro autorzy tych blogów używają tych skórek, to znaczy, że one im odpowiadają — więc wychodzi na to, że to Ty masz problem, a nie oni.

    I zro­zum wresz­cie jedno — nie masz na nazwisko Kaczyń­ski, czy Rydzyk, więc patentu na prawdę nie masz.

  • Hmmm reklama? A sa teraz jakies promocje?;D

Leave a Reply