DreamHost zmniejsza swoją ofertę

Oczywiście, nie dla istniejących klientów. W notce o postanowieniach noworocznych, załoga DreamHost poinformowała, że w trosce o dobre imię hostingu, będą codziennie obniżać dostępne miejsce i pasmo dla nowych kont.

Chłopaki twierdzą, że chodzi o zniesienie oskarżeń o overselling, ale wszyscy doskonale wiemy, że cel jest inny — teraz już nie masz czasu, żeby się zastanawiać nad wyborem hostingu, jutro parametry będą niższe, a cena ta sama. Bardzo sprytny zabieg.

Póki co, zmiana jest znikoma, więc zakładajcie konta, zanim oferta się skurczy za bardzo :) (rejestracja przez ten link wspiera hosting projektów Generated Content, nie ma żadnej zniżki).

17 myśli nt. „DreamHost zmniejsza swoją ofertę

  1. Hosting to nie zakupy ktore mozna kupic dzien wczesniej lub przed samym obiadem. Jak ktos w danym czasie nie potrzebuje hostingu to go nie kupi, a jak ktos potrzebuje to zaplaci.

  2. DH jest overrated. Widać to po padach projektów GC (10p głównie) oraz Wykopie.

    Nie inwestujcie w DH jeśli target serwisu na nim stawianego jest inny niż USA-ński.

  3. 10p dawno nie zaliczyło padów (a były związane z problemami DH, o których pisałem też tutaj). Korzystam praktycznie przez cały dzień.

    Jeśli o pady chodzi, to przoduje w tym NetArt, tam codzienne zniknięcia serwisów są normalną rzeczą (przynajmniej według ich supportu). DreamHost jako jedyny się przyznają do problemów na sepcjalnym blogu (który jest hostowany poza firmą, żeby działał w przypadku awarii).

  4. oj, jednak to co się stało z wykopem (a dotyczyło to nie tylko wykopu) to woła o pomstę do nieba. wydaje mi się, że DH działa coraz gorzej.

  5. Overselling jest chyba stosowany jak świat hostingu długi i szeroki…

    Cała akcja ze zmniejszaniem parametrów to tylko i wyłącznie “kłit makekingowy”. Co z tego, że każdego kolejnego dnia zetną z oferty
    kilkanaście, no kilkadziesiąt MB z powierzchni dyskowej i transferu, skoro po tygodniu automatycznie quota podskoczy znów w górę o kolejne 1-2.5 GB, a limity transferu o minimum 16GB…

    Amerykańskie hostingi dotarły chyba do granic bezgranicznie rozciągliwej, jak się do tej pory wydawało, oferty. Również konkurencja przystopowała z wojną cenową kończąc na stawce ok 7 dolców za najniższy pakiet. Powweb już jakiś czas temu przestał rozciągać quoty, Site5 wręcz wprowadził ograniczenia na ilość “domain pointers” do najtańszych pakietów.

    A DreamHost powinien całkiem serio ciutkę rozbudować swoją sieć nie o kolejne gigabajty dysków, a o szerokość łączy i moc obliczeniową… Bo ostatnio faktycznie przysiadało miejscami i to dość znacznie.

  6. Z reportu DreamHost wynika, że w samym listopadzie wydali na sprzęt ponad milion dolarów :)

  7. Ja na DH trzymam serwis, który w szczytowych dniach ma ruch rzedu 80 tys. UU dziennie i daje rade. (Chociaż top zalewa ekran nazwami kolumnami php.cgi ;-).

    Wykop sie wykrzacza, ale pokusze się o stwierdzenie, ze nie przez DH, a przez nieoptymalny kod serwisu.

    Poza tym, przy dołączeniu do DH z kodzikiempromocyjnym, klient wchodzi na tych samych warunkach, co dawniej (czyli nie ma limitow).

  8. O dreamhostowym oversellingu też był ostatnio wpis na blogu, a jednak po komentarzach do informacji o limitach widać że nie wszyscy rozumieją po co to wszystko.

    A kody promocyjne DH też się pchają drzwiami i Oknami, dlatego od jutra (zdaje się) dezaktywowane będą wszystkie te, które pochodzą z domen zawierajcyh inurl:dreamhost.

  9. Cóż – ja muszę na DH ponarzekać.
    Zarejestrowałem się u nic, wykupiłem konto (z kodem, MAX97 chyba) – opłaciłem kartą.
    Ciągle komunikat: This account is currently pending approval.
    Nie ważne, że dwa razy faksowałem do nich formularz o który prosili. Nie ważne, że wysłałem go następnie tradycyjną pocztą (priorytet, by nie było).
    Nic. A najbardziej mi żal zajętej domenki. 67zł (bo tyle to w przeliczeniu na PLN mniej więcej wyszło) przeboleję… choć tak czy siak pozostaje niesmak.

    DreamHost dał ciała – szkoda :/ mam nadzieję, że nikomu innemu się coś takiego nie przytrafi.

    Ale przynajmniej mogę pochwalić szybkość z jaką odpowiadają na maile. To naprawdę byłby duży plus przy działającym hostingu. Szkoda tylko że nie działa :/

  10. Riddle: dokładnie… Większość osób wybiera DH bo “tanio” – wykop.pl pokazał to tanio – czasem wiekszą oszczędność przynosi zakup droższego hostingu lokalnego… Od dawna powtarzam, że nie stać mnie na kupno taniego badziewia…

  11. DH jest overrated ale tylko z jednego powodu – kiepskiego routingu do USA.

    Idealnie się natomiast nadaje na początkowe fazy startupów.

  12. Zrezygnowałem z DH i nie zamierzam tam wracać, jak tylko co innego niż PHP to pad, teraz mam swojego slicehosta256 i rządzę po systemie jak król, co mi pasuje to se apt-get install co mi nie pasuje to se apt-get remove… Polecam, chociaz nie można powiedzieć żeby nie był 12 razy droższy.

  13. Narzekacie, grzmicie, krytykujecie.. i macie rację (!), ale: pokażcie mi bezawaryjny hosting, pozbawiony wad, o których piszecie! Nie ma (podkreślam: nie ma !) dostawczy usług hostingowych, którego klienci (jeśli nie wszyscy to część) nie odczuli by braku dostępności usług lub problemu z nimi.

    Hosting to kilka lat z mojego życia. Powodem awarii i problemów nie są zazwyczaj błędy admina – bardzo często jest to głupota i tępota (nazywajmy rzeczy po imieniu !) użytkowników. A to ktoś ma dziurawą joomlę i o 2 w nocy szaleją perlowe skrypty zajeżdżając jedną z maszyn www, a to ktoś wynalazł genialny sposób aby wypuścić kilka tysięcy maili z nieprawidłowym adresem nadawcy i/lub odbiorcy, czym skurecznie zabiera cenną moc obliczeniową na odpytywanie o MX, próbę nadania maila (oczywiście z dużym załącznikiem), przyjęcie jego zwrotu..
    Wymieniać dalej ? W hostingu współdzielonym niestety na dzień dzisiejszy problemy stworzone przez jednego klienta (w umyślny lub nie) mogą (zaznaczam: mogą) powodować utrudnienia w dostawie usług innym użytkownikom.

    Firma w której pracuję lokuje większość swoich serwerów w GTS (www.gts.pl) w Warszawie. Nie tak dawno zdażyła się awaria prądu w centrum wa-wy co spowodowało problemy z łączami (u niektórych klientów nie wyświetlały się strony, nie było dostępu do poczty etc).
    Klienci zgłaszający problemy twierdzili “panie, skoro wp.pl chodzi, to błąd jest u Was”. Zobaczcie – przyczyna w 100% nie zależna od operatora hostingowego zostaje odebrana jako problem tegoż dostawcy. Pamiętajcie o tym, że to Klient wystawia opinię i bierze pod uwagę swój punkt widzenia.

    Chciałbym, aby powyższe zostało odebrane jako kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy narzekających – powodowany punktem widzenia admina.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>