Z pew­no­ścią więk­szość z was wła­ma­nia na strony koja­rzy nie­ro­ze­rwal­nie z Gorio­nem, osobą powszech­nie koja­rzoną pod kątem bez­pie­czeń­stwa. Tym razem przed­sta­wię wam jed­nak postać Roya, który doko­nał cze­goś dalece bar­dziej prze­bie­głego. Jego wła­ma­nie do NFZ posiada wszel­kie cechy ataku ide­al­nego — nie zosta­wił śladów, nie miał żadnego motywu i zro­bił to bez naru­sze­nia inte­gral­no­ści sys­temu i bez obej­ścia zabez­pie­czeń cyfro­wych. To spra­wia, że jego atak nie kwa­li­fi­kuje się pod żaden para­graf — jest cał­ko­wi­cie bezkarny.

Atak na NFZ

Klu­czo­wym ele­men­tem ataku było posia­da­nie skrzynki e-mail. Jako prze­wi­du­jący crac­ker, Roy swoją skrzynkę zało­żył już lata temu, na długo przed datą ataku, który miał miej­sce dzi­siaj. Dzięki temu ewen­tu­alne śledz­two nie byłoby w sta­nie powią­zać daty reje­stra­cji z samym atakiem.

Dalej poszło z górki, Roy długo cze­kał na ten dzień, ale w końcu jego chy­try plan chwy­cił. Dziś rano na jego skrzynkę przy­szedł list. List z NFZ. Z załącz­ni­kiem.

Zapo­mniaw­szy dawno o swych nie­cnych zamia­rach, Roy był nieco zasko­czony nie­za­mó­wioną kore­spon­den­cją. Zasko­czony do tego stop­nia, że w pierw­szej chwili nie wie­dział, dla­czego pra­cow­nik Działu Infor­ma­ty­za­cji wysłał mu w załącz­niku cały ser­wis NFZ wraz z pane­lem admi­ni­stra­cyj­nym.

Epilog

Wła­ści­wie, po pew­nym cza­sie, Roy przy­po­mniał sobie, że wcale nie pla­no­wał żadnego ataku ani wła­ma­nia. Posta­no­wił więc odpi­sać, pyta­jąc o co cho­dzi. Odpo­wiedź była tyle krótka, co zwię­zła. I takoż nieortograficzna:

Prze­pra­szam, to nie są wirusy. Zaszła pomyłka w adre­sie e-mail.

Pro­szę usu­nąć tego mail’a jak naj szybciej

Jeśli więc posia­da­cie konto pocz­towe, strzeż­cie się. Któ­re­goś dnia może się bowiem oka­zać, że i wy zosta­nie­cie bez­względ­nymi crac­ke­rami, a wasze zdol­no­ści w dzie­dzi­nie inży­nie­rii socjal­nej roz­wi­nęły się na tyle, że ofiary same się do was zgłaszają.

Roy list usu­nął, choć nie jestem pewien, czy ktoś inny zro­biłby to samo. Zaś Naro­do­wemu Fun­du­szowi Zdro­wia gra­tu­lu­jemy działu IT.