Nie wiem czy to taki abstrakcyjny humor..
Wystarczy trochę pożyć we Wrocławiu i ma się to na co dzień. Światła dla sprinterów, ścieżki rowerowe o długości 2m, deptaki zastawione zaparkowanymi samochodami, tramwaje z numerem “AWARIA”…
Można się zastanawiać czy ZDiK czasem nie ogłosił konkursu dla największych nieudaczników i zatrudnił całą “pierwszą setkę”…
Byłeś? ;-)
1:0 Dla Ciebie, po prostu wygrałeś
jpc:
Na Trzystu? Tak, świetny film.
Myślę, że osiągnąłeś już jeden z wyższych leweli w abstrakcyjnym poczuciu humoru ;)
Nie wiem czy to taki abstrakcyjny humor..
Wystarczy trochę pożyć we Wrocławiu i ma się to na co dzień. Światła dla sprinterów, ścieżki rowerowe o długości 2m, deptaki zastawione zaparkowanymi samochodami, tramwaje z numerem “AWARIA”…
Można się zastanawiać czy ZDiK czasem nie ogłosił konkursu dla największych nieudaczników i zatrudnił całą “pierwszą setkę”…
Rzuca na kolana :-)
Mistrzostwo :)
http://boli.blog.pl/archiwum/index.php?nid=11835297
:P