Jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch konsol — PlayStation 2 i PlayStation 3. Byłbym jeszcze szczęśliwszy, gdybym posiadał jeszcze więcej gier. Oczywiście, wychowałem się z joystickiem w ręce i pewnie mógłbym z radością przebrnąć przez wszystkie wydane tytuły, ale jest jeden problem.
O ile mordowanie tłumów za pomocą katany Onimushy i kopanie raperskich tyłków w DefJam Icon sprawia mi wiele radości, często zdarza się sytuacja, w której w pokoju znajduje się mnoga liczba potencjalnych partycypantów zabawy, toteż dobrze byłoby uruchomić coś mniej zobowiązującego niż Dragon Quest 8 i mniej angażującego intelektualnie od Okami. Nie każdy też chce przed zabawą nauczyć się wszystkich 100+ ciosów wybranej postaci w Tekkenie.
Jak zapewne domyślacie się, w potrzeby idealnie wpasowuje się Katamari, mam też oczywiście Super Rub ‘a’ Dub, ale gdzie dalej? Kiedy przeglądam ofertę, to wydaje mi się, że wydawcy gier na Xboksa i PS3 uznali, że skoro konsole mają świetną grafikę i dostęp do internetu, to ludzie przestali się spotykać przy piwie.
Drogi lazywebie, szukam gier, w które można pograć na jednej konsoli i przy jednym telewizorze. Tak, wiem, że Warhawk ma tryb dzielonego ekranu nawet dla czterech graczy, jednak nie spełnia powyższych wymagań. Tak, też czekam na LittleBigPlanet i Beautiful Katamari. Pomóżcie ;)

Super Mario Bros, BomberMan, PacMan ? :)
PS2: Singstar, Burnout 3 - przynajmniej to jest na naszych imprezach obowiązkowe. Szczególnie to pierwsze i z piwem w łapach.
PS3: Calling All Cars - całkiem wciąga, podobnie możesz sprawdzić Super Stardust HD. Singstara nowego jeszcze ciągle nie ma…
Sky Ace:
Singstar raczej nie przejdzie, nie mieszkam sam ;) W Burnouty i NFS też pogrywamy.
Calling all cars - wygląda ciekawie - pociągnę demo sobie. Dzięki.
Patrys: Wii sobie kup. Idealna konsola do gry ze znajomymi przy piwie. Wii Sports i Wii Play kopie w dupsko grywalnością, choć wygląda to nijako. Poważnie, w życiu bym nie przypuszczał, że w tym wieku będę miał radochę jak dziecko z grania w grę, w której jeździ się na krowie :-)
Malin:
Mój pokój ma 9 metrów kwadratowych, musiałbym pozbyć się łóżka i biurka ;)
to może zagraj ze znajomymi w jakąś grę planszową. Fun większy tak jak i interakcja. A poza tym może grać więcej osób.
Np. Jungle Speed, Saboteur czy inny BleFuj! albo coś ambitniejszego.
W każdym razie u mnie planszówki wyparły konsolę i komputer na imprezach :)
Z planszówek gramy choćby w Drakona, Neuroshima HEX!, Dooma, Descenta, Shoguna itp. Z tym, że nie u mnie, bo mój pokój ma dalej 9 metrów i byłby problem nawet ze zmieszczeniem tam planszy do chińczyka ;)
Guitar Hero I, II, III - fajna gra w trybie co-op
Dance Dance Revolution - mata kosztuje 40zł, a zabawa przednia
Sing Star - karaoke pierwsza klasa
Jedynym mankamentem jest fakt że do wszystkich tych tytułów potrzeba specjalnych kontrolerów, chociaż ja w Guitar Hero gram na padzie, jednak przejść to bez gitary to istny cud ;D
Jak coś więcej sobie przypomnę to wrzucę ;)
Zamiast grać to być 10p odpierdolił. ;)
shdw:
GH jasne, na DDR nie mam miejsca, a SS nie przejdzie ze względu na dzielenie mieszkania ;)
reod:
Od dłuższego czasu mam laptopa w serwisie, jedyny komputer w moim władaniu to PS3.
Co do SS to powiem Ci Patrys, że Anka jest wielką fanką karaoke ;)
nbw:
Tylko nie zapomnij, że kiedyś obiecałeś powiedzieć, jak już Anka się do nas wprowadzi ;)
polecam serdecznie micromachines v4. Tylko uwaga, jak sie zacznie grac w grupie to bardzo ciezko sie oderwac. U mnie w firmie ta gra potrafila sparalizowac wszelkie dzialania ;)
Fajna firma :P
Patrys, przedewszystkim, jeżeli nie lubisz mordować, to nie zabieraj się za Call of Duty 4 (splitscreen dla 4 osób, bardzo wciąga graczy, którzy mieli do czynienia z Counter-Strike’iem).
A z gierek logiczno-zręcznościowych - Super Puzzle Fighter 2 Turbo HD Remix.
Ale marudzisz na to 9 metrów. Ja też tyle mam i mieści się cały internet i trzech ludzi :p
Do tego typu rozrywki lepszy jest X360 - takie tytuly jak Halo 3 (miod…), Gears of War czy PGR 4 sa stworzone do multi na splicie :)