Pro­ce­dura jest prosta:

  • Logu­jemy się na swoje konto
  • Wcho­dzimy w edy­cję profilu
  • Czy­ścimy wszyst­kie pola, a w wyma­gane wpi­su­jemy Smok Wawel­ski
  • Usu­wamy wszyst­kie zdję­cia z galerii
  • Wypi­su­jemy się ze wszyst­kich klas
  • Kasu­jemy, co nam się jesz­cze uda, z kore­spon­den­cją włącznie
  • Za pomocą forum lub pry­wat­nej wia­do­mo­ści piszemy admi­nowi, gdzie nam może nasko­czyć, a gdzie nagwizdać
  • Zgła­szamy wła­sne konto jako fik­cyjne, a ostat­nią wia­do­mość jako naru­sze­nie regulaminu
  • Cze­kamy i śpimy spokojnie

Jak się oka­zuje, jest to jedyna pewna metoda cał­ko­wi­tego znik­nię­cia z bazy danych, w prze­ci­wień­stwie do funk­cji usuń konto. Ta ostat­nia nie dość, że jedy­nie ukrywa pro­fil, to unie­moż­li­wia jakie­kol­wiek admi­ni­stro­wa­nie w ten spo­sób prze­cho­wy­wa­nymi danymi (praw­do­po­dob­nie wbrew naszej woli, bo gdy — dawno temu — usu­wa­łem swój pro­fil, nigdzie nie było śladu podob­nej funk­cjo­nal­no­ści i nie było prze­sła­nek, świad­czą­cych o dal­szym prze­cho­wy­wa­niu i prze­twa­rza­niu moich danych osobowych).

Nie­któ­rzy to mają poczu­cie humoru, prawda? For­malne wnio­ski o usu­nię­cie danych można słać na adres kontakt@nasza-klasa.pl, czego Pan Gąbka wam nie powie, bo odsyła do for­mu­la­rza kon­tak­to­wego, który po wybra­niu kate­go­rii pro­fil odsyła do opcji usuń konto, któ­rej już usu­nięte konta nie posiadają.