<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule">

<channel>
	<title>Room 303</title>
	<atom:link href="http://room-303.com/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://room-303.com/blog</link>
	<description>Bug to the Feature</description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Feb 2010 10:40:17 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<creativeCommons:license>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/</creativeCommons:license>		<item>
		<title>Krzemowe kostki, czyli jak komputery zjadły RPG</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/02/07/krzemowe-kostki-czyli-jak-komputery-zjadly-rpg/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/02/07/krzemowe-kostki-czyli-jak-komputery-zjadly-rpg/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 02:14:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[varia]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=780</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy byliśmy szczylami zupełnymi (pierwsze dwie klasy podstawówki), zagrywaliśmy się w Talizman, wtedy znany jedynie jako Magia i miecz. Gra wciągała, ale z czasem zaczęliśmy szukać odmiany. Advanced Dungeons &#38; Dragons okazało się strzałem w dziesiątkę, przynajmniej na jakiś czas.
Niedługo później zaczęliśmy swoje pierwsze eksperymenty z poważnymi RPG. Eksperymenty to dobre określenie, bo pierwsze spotkania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy byliśmy szczylami zupełnymi (pierwsze dwie klasy podstawówki), zagrywaliśmy się w Talizman, wtedy znany jedynie jako <q>Magia i miecz</q>. Gra wciągała, ale z czasem zaczęliśmy szukać odmiany. Advanced Dungeons &amp; Dragons okazało się strzałem w dziesiątkę, przynajmniej na jakiś czas.</p>
<p>Niedługo później zaczęliśmy swoje pierwsze eksperymenty z <q>poważnymi</q> RPG. Eksperymenty to dobre określenie, bo pierwsze spotkania dziesięciolatków z odbitym na ksero podręcznikiem do Warhammera (po angielsku) były dość nieporadne.</p>
<p>Szybko jednak rozkręciliśmy się na tyle, że granie nie wymagało już posiłkowania się słownikiem (jeśli chodzi o angielski, to wszyscy byliśmy samoukami). W 1991 pojawiły się kserówki z tłumaczeniem Cyberpunka 2020. Na jakiś czas Warhammer poszedł w odstawkę — przynajmniej jeśli chodziło o gry fabularne, bo figurki do bitewniaka skutecznie uszczuplały skromne zasoby finansowe całej grupy.</p>
<p>Oczywiście grywaliśmy również na komputerze, ale ówczesne RPG dzieliły się na te z fabułą (jak np. Kult) i na te z <em>tabelkami</em> (jak Eye of the Beholder). Nikomu wtedy nie przyszło do głowy kojarzyć role-play’u z paskiem doświadczenia.</p>
<p>W papierowe gry fabularne graliśmy dużo i często, bo nie mieliśmy praktycznie żadnych obowiązków. W naszym repertuarze gościły kolejne systemy (Zew Cthulhu, Wampir: Maskarada), było dobrze. Gdzieś w tamtym czasie, na łamach pisma Magia i Miecz, pojawił się dziwoląg, który według obecnych standardów ktoś nazwać mógłby <q>klasycznym RPG</q>: <em>Kryształy Czasu</em>. Po raz pierwszy postać mistrza gry została sprowadzona do roli krupiera, który miał jedynie pilnować, by akcje graczy były zgodne z odpowiednimi tabelkami. Po jednej sesji daliśmy sobie spokój i wróciliśmy do tradycyjnych systemów.</p>
<p>Niestety, pod koniec podstawówki grupa się rozpadła i na jakiś czas szlag trafił granie. Kolejną ekipę znalazłem dopiero rok później. Pograliśmy razem niemal trzy lata, po czym nasze drogi się rozeszły.</p>
<p>W tym czasie komputerowe gry RPG poszły naprzód. Diablo stało się kamieniem węgielnym gatunku hack&amp;slash, jednak z grami fabularnymi nie łączyło go zbyt wiele. Za ciosem poszły jednak genialny Fallout oraz Wrota Baldura, które wielu stawia za przykład RPG idealnego. Ci ostatni chyba nie wiedzą, że prawdziwa perełka ukazała się dopiero w roku kolejnym. Mowa oczywiście o Planescape: Torment, który w cudownie odświeżający sposób zerwał z klasycznie pojmowanym światem fantasy.</p>
<p>Mijały lata, a mi coraz trudniej było wrócić do papierowych RPG. Zdecydowana większość napotkanych graczy zdawała się traktować gry fabularne jak salonową wersję Diablo. Nie było już istotne, w jaki system gramy. Liczyło się to, żeby mieć wysokie wszystkie statystyki na karcie postaci. Nadeszły czasy, kiedy każdy rybak znał kung-fu, każdy chłop pisał w minimum trzech językach, a najczęstszym pytaniem do mistrza gry stało się <q>kiedy będziemy zabijać potwory?</q></p>
<p>Innymi słowy historia zatoczyła pełne koło. Papierowe RPG wróciło do mojego punktu wyjścia, czyli ADnD. Komputery pozbawiły RPG dwóch pierwszych literek, została sama gra. Gra w licytowanie się na statystyki i dyskutowanie z mistrzem gry na temat tego, czy poziom 9 danej cechy oznacza już <em>megazajebistość</em>, czy może warto jeszcze rzucić kostką.</p>
<p>Na szczęście niektóre historie mają szczęśliwe zakończenia i za namową <a href="http://jakotwojprawnik.com/">swojej wspaniałej kobiety</a> wracam powoli do grania w środowisku graczy, którzy cenią sobie również fabułę. Którzy potrafią rzuty kostką ograniczyć do absolutnego minimum i prowadzić przygody w duchu podręcznika, a nie traktując dosłownie każde jego zdanie. Męczymy nawet Google Wave z <a href="http://gsc.stricte.net/">Ciepłym</a> i <a href="http://najpiekniejszyreaktor.blogspot.com/">Zenem</a>, próbując użyć go jako platformy do grania. A nuż uda się wziąć odwet na komputerach? Jest nadzieja.</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/02/07/krzemowe-kostki-czyli-jak-komputery-zjadly-rpg/">Krzemowe kostki, czyli jak komputery zjadły RPG</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/02/07/krzemowe-kostki-czyli-jak-komputery-zjadly-rpg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Intencją tej notki jest zapobieganie głupocie</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/01/27/intencja-tej-notki-jest-zapobieganie-glupocie/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/01/27/intencja-tej-notki-jest-zapobieganie-glupocie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 21:42:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=775</guid>
		<description><![CDATA[Za VaGlą:
Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za <a href="http://prawo.vagla.pl/node/8906">VaGlą</a>:</p>
<blockquote><p>Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. <em>Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci.</em> Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu.</p>
</blockquote>
<p><cite><a href="http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:4042/">List premiera do internautów</a> (wyróżnienie moje)</cite></p>
<p>Pytam się tedy, czy intencją rządu pana Tuska jest mord? Wszak nie zabronił on sprzedaży tasaków, pił, bejsboli, szpikulców do lodu, noży, a nawet widelców. To nie do pomyślenia, zupełnie jak gdybyśmy chcieli ułatwiać mordercom życie.</p>
<p>Zapytuję, czy intencją rządu pana Tuska jest może gwałt? Parki nie wykarczowane, brak nakazu palenia światła przez całą dobę, w aptekach nadal sprzedają prezerwatywy, a w pobliskim sklepie widziałem spodnie z rozporkiem na suwak. To wszystko przecież okoliczności mogące się przyczynić.</p>
<p>Rozdarty wobec tych obserwacji, wątpię ostatecznie, czy rząd pana Tuska planuje przeciwdziałać włamaniom. Łomy nadal bez zezwolenia, dorabianie kluczy dostępne dla ludu, a w Tesco sprzedają druciane wieszaki. Mało tego, dożyliśmy czasów, w których do kamienicy można wejść bez uprzedniej rewizji osobistej.</p>
<p>Ludzie, czy wyście na łeb upadli?</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/01/27/intencja-tej-notki-jest-zapobieganie-glupocie/">Intencją tej notki jest zapobieganie głupocie</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/01/27/intencja-tej-notki-jest-zapobieganie-glupocie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny film: Avatar</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/01/27/kolejny-film-avatar/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/01/27/kolejny-film-avatar/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 23:49:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[varia]]></category>
		<category><![CDATA[avatar]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=768</guid>
		<description><![CDATA[Tak, to znów ten czas, kiedy wracam z kina. Tym razem, za namową wielu, udaliśmy się obejrzeć kolejną ofiarę Jamesa Camerona, czyli człowieka, który nie zrobił dobrego filmu od czasów Obcego i Terminatora. Tak, wiem, że niektórym podobały się również jego późniejsze dzieła, ale jakoś nigdy nie byłem fanem muzyki Celine Dion.
Żeby zaoszczędzić czasu, zacznę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, to znów ten czas, kiedy wracam z kina. Tym razem, za namową wielu, udaliśmy się obejrzeć kolejną ofiarę Jamesa Camerona, czyli człowieka, który nie zrobił dobrego filmu od czasów Obcego i Terminatora. Tak, wiem, że niektórym podobały się również jego późniejsze dzieła, ale jakoś nigdy nie byłem fanem muzyki Celine Dion.</p>
<p>Żeby zaoszczędzić czasu, zacznę od marudzenia, a potem sobie pooglądacie dla równowagi puchate króliczki w internecie i świat znów stanie się piękny. Na początek kwestia techniczna.</p>
<p>Drodzy filmowcy, oko ludzkie samo doskonale radzi sobie z ograniczaniem głębi ostrości. Rozumiem, że nie stać was na precyzyjne renderowanie kilometr w głąb sceny, ale jeśli rozmyte jest 90% pierwszego planu i do ostrego widzenia konieczne jest skupienie się na nosie głównego bohatera, to zamiast rewolucji zafundowaliście widzom <em>pieprzony ból głowy</em>.</p>
<p>Lepsze efekty 3D mieliśmy na domowych pecetach w 2004 roku. Za dowód niech posłuży fakt, że wtedy potrafiłem bez cienia migreny spędzić 24 godziny w tak zwanych <q>shutter glasses</q> przy partyjce Operacji Flashpoint (z 2001 roku!). A zapewniam, że prócz okularów powodów do migreny mieliśmy całą skrzynkę.</p>
<p>Co zaś się samej fabuły tyczy, najkrótsza recenzja Avatara, jaką znam, to <q>Pokahontas w kosmosie</q>. Coś w tym jest, mi jednak uparcie kojarzył się inny film:</p>
<p class="strip"><img src="http://room-303.com/blog/wp-content/uploads/2010/01/Kaena.jpg" alt="" title="Kaena" /></p>
<p>Cała reszta to muzyka z <q>Króla lwa</q> czy innej <q>Księgi dżungli</q> oraz przemowy aż proszące się o łopoczącą w tle flagę USA. Disney pełną gębą. Jeśli ktoś po wizycie w kinie spodziewał się rewolucji, to chyba po nieświeżym popcornie.</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/01/27/kolejny-film-avatar/">Kolejny film: Avatar</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/01/27/kolejny-film-avatar/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Django: szybszy SQLite do testów</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/01/22/django-szybszy-sqlite-do-testow/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/01/22/django-szybszy-sqlite-do-testow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 12:18:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[code]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>
		<category><![CDATA[django]]></category>
		<category><![CDATA[python]]></category>
		<category><![CDATA[sqlite]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[Domyślna konfiguracja SQLite każe mu synchronizować plik bazy po każdej operacji. W środowiskach testowych nie musimy się martwić o spójność danych w wypadku awarii, poniżej zamieszczam więc backend pozbawiony zbędnego narzutu:
from django.db.backends.sqlite3.base import (
    DatabaseWrapper as Sqlite3Wrapper,
    DatabaseError,
    IntegrityError,
    DatabaseFeatures,
    [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Domyślna konfiguracja SQLite każe mu synchronizować plik bazy po każdej operacji. W środowiskach testowych nie musimy się martwić o spójność danych w wypadku awarii, poniżej zamieszczam więc backend pozbawiony zbędnego narzutu:</p>
<blockquote><pre><code>from django.db.backends.sqlite3.base import (
    DatabaseWrapper as Sqlite3Wrapper,
    DatabaseError,
    IntegrityError,
    DatabaseFeatures,
    DatabaseOperations,
)

class DatabaseWrapper(Sqlite3Wrapper):
    def _cursor(self):
        new_conn = self.connection is None
        cursor = super(DatabaseWrapper, self)._cursor()
        if new_conn:
            cursor.execute('PRAGMA synchronous=OFF')
        return cursor</code></pre>
</blockquote>
<p>W przypadku projektu, nad którym właśnie pracujemy, czas przebudowania bazy od nowa na partycji XFS <em>spadł z półtorej minuty do pięciu sekund</em>.</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/01/22/django-szybszy-sqlite-do-testow/">Django: szybszy SQLite do testów</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/01/22/django-szybszy-sqlite-do-testow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sherlock House i doktor Wilson</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/01/20/sherlock-house-i-doktor-wilson/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/01/20/sherlock-house-i-doktor-wilson/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 23:57:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=753</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie wróciliśmy z seansu najnowszego Holmesa. Wróć, Sherlocka. Zanim jednak zacznę torturować ofiarę — prezent dla zmotoryzowanych: tylko teraz razem z poniższym tekstem otrzymasz nowiutkie spoilery. Czas promocji ograniczony!
Zostaliście ostrzeżeni.
Już od pierwszych kilku minut filmu staje się jasne, że główny bohater nie ma nic wspólnego z miłym panem w kraciastej czapce, jakiego znamy. Ma za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie wróciliśmy z seansu najnowszego Holmesa. Wróć, Sherlocka. Zanim jednak zacznę torturować ofiarę — prezent dla zmotoryzowanych: tylko teraz razem z poniższym tekstem otrzymasz <em>nowiutkie spoilery</em>. Czas promocji ograniczony!</p>
<p>Zostaliście ostrzeżeni.</p>
<p>Już od pierwszych kilku minut filmu staje się jasne, że główny bohater nie ma nic wspólnego z miłym panem w kraciastej czapce, jakiego znamy. Ma za to cięty język, krótki zarost i współlokatora, z którym robią sobie na złość, a którego związki niszczy z lubością. Do tego nie radzi sobie z kobietami, pije i zamyka się w sobie, kiedy tylko zabraknie mu ciekawych przypadków. Brzmi znajomo?</p>
<p class="strip"><img src="http://room-303.com/blog/wp-content/uploads/2010/01/house-bez-skrzypiec-w-tle.jpg" alt="" title="House, bez skrzypiec w tle" /></p>
<p>I tak pozostaje przez cały film. Ale to jeszcze nie koniec nowego image’u, bowiem <em>skąd miałem wiedzieć, że ten gość to jakiś cholerny cygański Muhammad Ali?</em></p>
<p class="strip"><img src="http://room-303.com/blog/wp-content/uploads/2010/01/sherlock-snatch-holmes.jpg" alt="" title="Sherlock &quot;Mickey&quot; Holmes" /></p>
<p><small>Nie, nie pomyliłem filmu.</small></p>
<p>Czy to zły film? Pewnie nie. Czy to zły Holmes? To jest <em>tragiczny</em> Holmes — sprowadzony do postaci kolejnego Indiany Jonesa. Właściwie to jest to wzorowy Indiana Jones. Źli dostają po ryjach, główny zły nosi płaszcz Gestapo, a w całym filmie nie ma ani śladu kosmity. Fanom powieści detektywistycznych polecam w zamian wypożyczyć niedościgniony dotąd Vidocq z 2001. roku.</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/01/20/sherlock-house-i-doktor-wilson/">Sherlock House i doktor Wilson</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/01/20/sherlock-house-i-doktor-wilson/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dla programistów: M+ MN Type-1</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/01/16/dla-programistow-m-mn-type-1/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/01/16/dla-programistow-m-mn-type-1/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 23:17:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[font]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=739</guid>
		<description><![CDATA[Cóż porabia w dzisiejszych czasach programista? pytacie mnie w rozlicznych listach, jakie nieustannie docierają na adres redakcji. Wydaje się, że najwierniejszymi fanami są pan Urząd Skarbowy oraz pan Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Drodzy Urzędzie i Zakładzie, szukałem fontów.
Czcionek! — wyczuwam oburzenie rodzące się w głowie pana w drugim rzędzie, który po chwili jednak pąsowieje, przypominając sobie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><q>Cóż porabia w dzisiejszych czasach programista?</q> pytacie mnie w rozlicznych listach, jakie nieustannie docierają na adres redakcji. Wydaje się, że najwierniejszymi fanami są pan Urząd Skarbowy oraz pan Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Drodzy Urzędzie i Zakładzie, szukałem fontów.</p>
<p><q>Czcionek!</q> — wyczuwam oburzenie rodzące się w głowie pana w drugim rzędzie, który po chwili jednak pąsowieje, przypominając sobie, że czcionką nazywamy fizyczny nośnik kroju. Taką, <em>pardon</em>, metalową wersję połówki ziemniaka  — zupełnie nieinformatyczny temat, nieprawdaż?</p>
<p>Fontów szukałem w celach bardziej naukowych, niż artystycznych czy użytkowych, jednak poszukiwania te przyniosły dość nieoczekiwany rezultat. Postanowiłem mianowicie odświeżyć swoją znajomość z <a href="http://mplus-fonts.sourceforge.jp/mplus-outline-fonts/design/index-en.html">rodziną M<sup>+</sup></a>, którą zapewne wszyscy doskonale znacie.</p>
<p><small>Tu następuje dramatyczna pauza, dzięki której wszyscy słyszą, kto w pośpiechu nadrabia zaległości…</small></p>
<p>Teraz już wszyscy zdecydowanie kiwacie głową, dyskretnie zerkając, czy koleżanka przy biurku po prawej domyśla się prawdy, a ja wprawiam was w większe jeszcze zakłopotanie, przypominając, że chodzi o programistów. Postanowiłem mianowicie tytułowego <em>M+ MN Type-1</em> użyć w charakterze systemowej czcionki o stałej szerokości. Efekt? Pierwsze objawy uzależnienia.</p>
<p>Zobaczcie zresztą sami (pionowa linia wyznacza granicę 80 kolumn):</p>
<p class="strip"><img src="http://room-303.com/blog/wp-content/uploads/2010/01/mplus.png" alt="" title="M+ MN Type-1" width="600" height="300" class="alignnone size-full wp-image-740" /></p>
<p>Dla porównania Droid Sans Mono:</p>
<p class="strip"><img src="http://room-303.com/blog/wp-content/uploads/2010/01/droid.png" alt="" title="droid" width="600" height="255" class="alignnone size-full wp-image-741" /></p>
<p><q>Toż to wygląda, jak moje pierwsze ATARI</q> zakrzykną na widok drugiego obrazka ci bardziej spostrzegawczy, a słuszności ich słowom odmówić nie sposób. Idźcie przeto i krzewcie dobrą nowinę pośród ludu swego. Czyż nie zostało bowiem powiedziane <q>poznasz programistę złego po rozlazłym foncie jego?</q></p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/01/16/dla-programistow-m-mn-type-1/">Dla programistów: M+ MN Type-1</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/01/16/dla-programistow-m-mn-type-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Styczniowe zmiany w Centrum Faktur</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/01/14/styczniowe-zmiany-w-centrum-faktur/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/01/14/styczniowe-zmiany-w-centrum-faktur/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 16:37:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>
		<category><![CDATA[centrumfaktur]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=732</guid>
		<description><![CDATA[
Dzisiaj — dokładnie miesiąc po ostatniej aktualizacji — udostępniliśmy kolejną aktualizację CentrumFaktur. Między innymi pojawiły się faktury zaliczkowe, o które część z was prosiła.
Więcej informacji na blogu Mirumee. A teraz, jako że nadal nie jestem właścicielem CentrumFaktur, czas usiąść do kolejnego projektu.
Styczniowe zmiany w Centrum Faktur © Patryk Zawadzki, Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="strip"><a href="http://mirumee.com/blog/2010/01/14/platnosci-wyszukiwanie-faktury-zaliczkowe-i-wiele-wiecej/"><img src="http://mirumee.com/blog/wp-content/uploads/iteration1_general.png" alt="CentrumFaktur - Faktury i oferty. Lepiej." /></a></p>
<p>Dzisiaj — dokładnie miesiąc po ostatniej aktualizacji — udostępniliśmy kolejną aktualizację <a href="http://centrumfaktur.pl/">CentrumFaktur</a>. Między innymi pojawiły się faktury zaliczkowe, o które część z was prosiła.</p>
<p>Więcej informacji na <a href="http://mirumee.com/blog/2010/01/14/platnosci-wyszukiwanie-faktury-zaliczkowe-i-wiele-wiecej/">blogu Mirumee</a>. A teraz, jako że nadal nie jestem właścicielem CentrumFaktur, czas usiąść do kolejnego projektu.</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/01/14/styczniowe-zmiany-w-centrum-faktur/">Styczniowe zmiany w Centrum Faktur</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/01/14/styczniowe-zmiany-w-centrum-faktur/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cmentarnie: GRUB i GRUB2</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2010/01/12/cmentarnie-grub-i-grub2/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2010/01/12/cmentarnie-grub-i-grub2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 21:49:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[grub]]></category>
		<category><![CDATA[pld]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=725</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj, za namową qwiata, zrobiłem kolejną przymiarkę do drugiego wcielenia GRUBa. Tym razem zakochałem się niemal i nie chcę za nic wracać.
Automatyka wykrywająca konfigurację PLD działa znakomicie, a po napotkanych dawniej błędach w okolicach obsługi LVM nie pozostał nawet ślad. Na poparcie swojego stanowiska wspomnę tylko, że dziś rano, pierwszy raz od lat, pozbyłem się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj, za namową <a href="http://pozar-w-burdelu.blogspot.com/">qwiata</a>, zrobiłem kolejną przymiarkę do drugiego wcielenia <a href="http://www.gnu.org/software/grub/">GRUBa</a>. Tym razem zakochałem się niemal i nie chcę za nic wracać.</p>
<p>Automatyka wykrywająca konfigurację PLD działa znakomicie, a po napotkanych dawniej błędach w okolicach obsługi LVM nie pozostał nawet ślad. Na poparcie swojego stanowiska wspomnę tylko, że dziś rano, pierwszy raz od lat, pozbyłem się partycji <code>/boot</code>. Dotąd musiałem trzymać osobną, 30-megabajtową partycję na <code>ext2</code>, gdyż pierwsze wcielenie GRUBa nie radziło sobie ani z <code>xfs</code>, ani z LVM.</p>
<h4>Howto</h4>
<p>Instalacja:</p>
<blockquote><pre># grub-install /dev/sda
# grub-setup '(hd0)'
# update-grub</pre>
</blockquote>
<p>Po zmianie jądra:</p>
<blockquote><pre># update-grub</pre>
</blockquote>
<p>Ten ostatni krok już niedługo stanie się zbędny.</p>
<p>Jeśli ktoś jeszcze zwleka, to naprawdę nie ma na co czekać. Oczywiście, są jeszcze użytkownicy LILO, ale ich szanujemy. Jeśli pozostałe projekty GNU będą rozwijać się tak prężnie, to są szanse na używalną wersję HURD jeszcze zanim przepełni się 32-bitowy znacznik czasu ;)</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2010/01/12/cmentarnie-grub-i-grub2/">Cmentarnie: GRUB i GRUB2</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2010/01/12/cmentarnie-grub-i-grub2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życzenia na nowy rok</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2009/12/31/zyczenia-na-nowy-rok/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2009/12/31/zyczenia-na-nowy-rok/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 14:04:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=707</guid>
		<description><![CDATA[Jak wszyscy, to ja też. Tylko nieco bardziej przyziemnie. Nie życzę sobie nowych startupów, chrupiących podkładek i web3.0.
Chciałbym przede wszystkim, żeby nasze wspaniałe prawo zaczęło nadążać za realiami, a nie tylko szukać nowych stanowisk pracy dla urzędników. Żeby prawodawcy obudzili się jutro z potężnym kacem i w chwili refleksji pomiędzy Ibupromem a sedesem zadali sobie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wszyscy, to ja też. Tylko nieco bardziej przyziemnie. Nie życzę sobie nowych startupów, chrupiących podkładek i web3.0.</p>
<p>Chciałbym przede wszystkim, żeby nasze wspaniałe prawo zaczęło nadążać za realiami, a nie tylko szukać nowych stanowisk pracy dla urzędników. Żeby prawodawcy obudzili się jutro z potężnym kacem i w chwili refleksji pomiędzy Ibupromem a sedesem zadali sobie jedno zajebiście ważne pytanie: <q>po jaką cholerę?</q></p>
<ul>
<li>Dlaczego faktura elektroniczna wymaga podpisu kwalifikowanego, gdy na papierowej nie potrzeba nawet pieczątki?</li>
<li>I po co nam instytucja faktury elektronicznej, wszak istotę faktury VAT stanowi jej zawartość, nie forma. Czy powinniśmy spodziewać się oddzielnej regulacji <q>faktury na różowym papierze z logo firmy w prawym górnym rogu</q>?</li>
<li>Po co nam <a href="http://room-303.com/blog/2008/05/06/podpisywanie-elektronicznych-podan/">imienny certyfikat</a> przy składaniu podań? Przecież to sprzętowy odpowiednik podpisu potwierdzonego notarialnie (choć ustawa jest innego zdania, bo notariusze z czegoś żyć muszą), a wymagamy go w miejscach, które tradycyjnie parafuje się rozmazanymi bazgrołami.</li>
<li>Dlaczego jednostki państwowe i podległe resortom państwa demokratycznego, finansowanego z moich pieniędzy, mogą legalnie zamówić oprogramowanie z wyłącznym prawem użytku (co powoduje, że dwa resorty płacą dwa razy za to samo)?</li>
<li>Dlaczego w ogóle wolno im zamówić wykonanie oprogramowania od podstaw w taki sposób, że państwo (nawet sama instytucja rządu, nie wspominając o obywatelach) nie posiada żadnych praw do dysponowania powstałym w ten sposób kodem? Czy da się ich ustawowo zmusić do użycia jednej z <a href="http://www.opensource.org/licenses/alphabetical">licencji zaakceptowanych przez OSI</a>?</li>
<li>Czemu każdy urząd — nawet w wersji elektronicznej — wymaga ode mnie podania wszelkich danych osobowych do pokolenia wstecz, podczas gdy jedna z pierwszych rubryk to PESEL? Czy w dobie szczególnej ochrony danych osobowych każdy urzędnik musi wiedzieć, gdzie mieszkam i jak ma na drugie imię mój ojciec? I czemu zaraz obok pola na PESEL muszę podać datę urodzenia?</li>
</ul>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2009/12/31/zyczenia-na-nowy-rok/">Życzenia na nowy rok</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2009/12/31/zyczenia-na-nowy-rok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wstęp do kultury: nie drzyj mordy</title>
		<link>http://room-303.com/blog/2009/12/21/wstep-do-kultury-nie-drzyj-mordy/</link>
		<comments>http://room-303.com/blog/2009/12/21/wstep-do-kultury-nie-drzyj-mordy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2009 12:57:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrys</dc:creator>
				<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://room-303.com/blog/?p=700</guid>
		<description><![CDATA[Jest sobie mielonka i jest mielonka. Rzadko trafia mi się spam tak bezczelny, jak ten, który otrzymałem już po raz drugi w ciągu ośmiu godzin. W pierwszym zdaniu czytam:
PROSZĘ O PRZEKAZANIE NINIEJSZEGO LISTU OSOBIE DECYDUJĄCEJ W PAŃSTWA FIRMIE O SPOSOBACH POZYSKIWANIA KLIENTÓW DLA WASZEJ AGENCJI

To ci nowa kultura — nawet dziwka powie dzień dobry zanim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest sobie mielonka i jest <em>mielonka</em>. Rzadko trafia mi się spam tak bezczelny, jak ten, który otrzymałem już <em>po raz drugi w ciągu ośmiu godzin</em>. W pierwszym zdaniu czytam:</p>
<blockquote><p>PROSZĘ O PRZEKAZANIE NINIEJSZEGO LISTU OSOBIE DECYDUJĄCEJ W PAŃSTWA FIRMIE O SPOSOBACH POZYSKIWANIA KLIENTÓW DLA WASZEJ AGENCJI</p>
</blockquote>
<p>To ci nowa kultura — nawet dziwka powie <q>dzień dobry</q> zanim wypnie dupę. To, że jestem osobą prywatną i żadnej działalności, tradycyjnie nikomu nie przeszkadza. Patrzę tedy, któż mi takie ścierwo podrzuca. I co widzę?</p>
<p>Marian Tuleja, pułkownik… wróć! <a href="http://www.malina.net.pl/" rel="nofollow" title="Spam">Sybilla Malina Wąsowska</a>, <em>copywriter</em>. <a href="http://orlyehowl.ytmnd.com/">O r’lyeh</a>? Tak oto wygląda bowiem reszta owoców pracy zawodowego kopyrajtera (z zachowaniem pisowni i składu):</p>
<blockquote><p>Szanowni Państwo, jestem w posiadaniu interesujących moim zdaniem baz danych (wyspecyfikowane poniżej). Na początku listy wypisane są bazy, którymi z pewnością powinni być Państwo zainteresowani:)</p>
<p>Największe koncerny w Polsce, 1029 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 1029<br />
farmaceutyczne koncerny, 339 rekordów, imię i nazwisko osoby decyzyjnej, adres email bezpośredni do niej i nazwa firmy 339<br />
koncerny i firmy (głównie żywnościowe), 3217 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 3217<br />
producenci i dystrybutorzy energii 6414<br />
spółki akcyjne 1172 rekordy, tylko adres email 1172<br />
producenci produktów dla kobiet 3710 rekordów, tylko adres email 3710<br />
media i wydawnictwa 1266 rekordów, tylko adres email 1266<br />
urzędy miast i gmin 528 rekordów, tylko adres email 528</p>
<p>drukarnie niemieckie 2641<br />
drukarnie polskie 13168<br />
drukarnie szwedzkie 2910</p>
<p>adwokaci, 230 rekordów, tylko adres email 230<br />
biura podatkowe, 6117 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 6117<br />
deweloperzy 822 rekordy, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 822<br />
elektroinstalatorzy 4282 rekordy, dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 4282<br />
firmy mazowieckie i z województwa śląskiego, 9672 rekordy, tylko nazwa firmy i adres email 9672<br />
hotele 2377 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 2377<br />
hurtownie elektroinstalacyjne 1407 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 1407<br />
instalatorzy 1592 rekordy, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 1592<br />
kultura agencje artystyczne i eventowe 4673 rekordów, tylko adres email 4673<br />
niesklasyfikowane 16932 rekordy, tylko adres email 16932<br />
polityka sprawy społeczne 750 rekordów, tylko adres email 750<br />
Producenci tablic 266 rekordów, pełne dane teleadresowe ale bez nazwisk osób decyzyjnych 266<br />
Projektanci 6571 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 6571<br />
Spółdzielnie mieszkaniowe 1486 rekordów, pełne dane teleadresowe 1400<br />
Stacje obsługi 3257 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 3257<br />
szkoły wyższe 514 rekordów, tylko adres email 514<br />
webmastrerzy i agencje interaktywne 779 rekordów, tylko adres email 779<br />
Wodociągi 2010 rekordów, pełne dane teleadresowe wraz z imieniem i nazwiskiem osoby decyzyjnej 2010<br />
architekci 3223<br />
biura projektowe 10616<br />
drewno klienci końcowi 719<br />
drewno maszyny do obróbki przedstawiciele 259<br />
metal klienci końcowi 968<br />
metal maszyny do obróbki przedstawiciele 267<br />
tworzywa sztuczne maszyny przedstawiciele 186<br />
zachodniopomorskie komputery 705</p>
</blockquote>
<p>Się znamienita copywriterka napracowała, prawda? Nominacja do Pulitzera to tylko kwestia czasu, kiedy spam dotrze do komisji. Na koniec zaś próba udowodnienia, że powyższe nie stanowi oferty:</p>
<blockquote><p>Czy chcieliby Państwo otrzymać ofertę cenową na zakup powyższej bazy?</p>
</blockquote>
<p>Wiesz co? Odpowiem kolejnym cytatem z Ciała: <q>idź przypudrować nos</q>.</p>
<p><small><a href="http://room-303.com/blog/2009/12/21/wstep-do-kultury-nie-drzyj-mordy/">Wstęp do kultury: nie drzyj mordy</a> © <a href="http://room-303.com/blog/" rel="cc:attributionURL">Patryk Zawadzki</a>, <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.5/pl/">Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.5 Poland</a>.</small></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://room-303.com/blog/2009/12/21/wstep-do-kultury-nie-drzyj-mordy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
