Jak wszyscy, to ja też. Tylko nieco bardziej przyziemnie. Nie życzę sobie nowych startupów, chrupiących podkładek i web3.0.
Chciałbym przede wszystkim, żeby nasze wspaniałe prawo zaczęło nadążać za realiami, a nie tylko szukać nowych stanowisk pracy dla urzędników. Żeby prawodawcy obudzili się jutro z potężnym kacem i w chwili refleksji pomiędzy Ibupromem a sedesem zadali sobie jedno zajebiście ważne pytanie: po jaką cholerę?
-
Dlaczego faktura elektroniczna wymaga podpisu kwalifikowanego, gdy na papierowej nie potrzeba nawet pieczątki?
-
I po co nam instytucja faktury elektronicznej, wszak istotę faktury VAT stanowi jej zawartość, nie forma. Czy powinniśmy spodziewać się oddzielnej regulacji
faktury na różowym papierze z logo firmy w prawym górnym rogu
? -
Po co nam imienny certyfikat przy składaniu podań? Przecież to sprzętowy odpowiednik podpisu potwierdzonego notarialnie (choć ustawa jest innego zdania, bo notariusze z czegoś żyć muszą), a wymagamy go w miejscach, które tradycyjnie parafuje się rozmazanymi bazgrołami.
-
Dlaczego jednostki państwowe i podległe resortom państwa demokratycznego, finansowanego z moich pieniędzy, mogą legalnie zamówić oprogramowanie z wyłącznym prawem użytku (co powoduje, że dwa resorty płacą dwa razy za to samo)?
-
Dlaczego w ogóle wolno im zamówić wykonanie oprogramowania od podstaw w taki sposób, że państwo (nawet sama instytucja rządu, nie wspominając o obywatelach) nie posiada żadnych praw do dysponowania powstałym w ten sposób kodem? Czy da się ich ustawowo zmusić do użycia jednej z licencji zaakceptowanych przez OSI?
-
Czemu każdy urząd — nawet w wersji elektronicznej — wymaga ode mnie podania wszelkich danych osobowych do pokolenia wstecz, podczas gdy jedna z pierwszych rubryk to PESEL? Czy w dobie szczególnej ochrony danych osobowych każdy urzędnik musi wiedzieć, gdzie mieszkam i jak ma na drugie imię mój ojciec? I czemu zaraz obok pola na PESEL muszę podać datę urodzenia?


by Marcin
31 gru 2009 at 16:15
Akurat ostatni przykład nie jest za dobry. Bo:
1. pesel nie jest unikatowy i nie zawsze zawiera datę urodzenia
2. jest to prosta weryfikacja
Inna sprawa, że nikt z branży IT nie zrozumie po cholerę im pozostałe dane, skoro po wpisaniu np NIP’u urząd skarbowy mógłby sobie dociągnąć resztę sam.
by Patrys
31 gru 2009 at 16:27
Marcin:
Prawidłowo nadany PESEL jest unikatowy. I zawsze zawiera datę urodzenia (w postaci skróconej, dwucyfrowy rok, a miesiąc powiększony o numer stulecia).
by Karol
31 gru 2009 at 18:25
Pesel zawiera datę wystawienia, a nie zawsze nadaje się go w dniu urodzin.
by Patrys
31 gru 2009 at 18:45
Karol:
Skąd taki pomysł?
http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/381/32/#w%20jaki%20sposób
by marekzawa
31 gru 2009 at 19:57
„czemu zaraz obok pola na PESEL muszę podać datę urodzenia?”
Bo nie każdy urzędnik wie co to PESEL :)
Karol:
„Pesel zawiera datę wystawienia, a nie zawsze nadaje się go w dniu urodzin.”
Bzdura. ZONK !!!
by Piotr Lewandowski
31 gru 2009 at 19:59
@Patrys: To ja bym do życzeń dopisał jeszcze jedno: żeby polacy przestali być w końcu specami od wszystkiego… Jak zawsze przeciętny polak wie wszystko na temat medycyny, prawa i tysiąca innych tematów (co widać na załączonym obrazku) :D
by Patrys
31 gru 2009 at 20:07
Piotr:
No bez jaj — jak napiszę, że nie lubię ryb, to powiesz, że się kreuję na speca od rybactwa i rybołówstwa? ;)
by Piotr Lewandowski
31 gru 2009 at 20:13
@Patrys: No bez przesady :D
Stwierdzenie „specjaliści od wszystkiego” nie dotyczyło Ciebie, tylko tych dwóch mądralińskich wypowiadających się n/t PESEL nie zasięgając nawet informacji u źródła…
PS. Chociaż jedno podsumowanie roku (Twoje) nie podsumowuje tego co było, ani nie prorokuje tego co będzie… Na szczęście :D
by Robert Pankowecki
04 sty 2010 at 15:10
Z tego co mi wiadomo ze słuchu od ludzi piszących aplikację dla uczelni to Pesele nie są unikatowe (choć z założenia miały być) z powodu błędów ludzkich.
Jak byłem w Zusie i podałem Pesel to pani potrafiła sobie wszystkie dane zaciągnać, które ja miałem na pisemnym formularzu podane, który ona przepisywała do komputera. Ba. Nawet system jej zwrócił uwagę, że pomiędzy danymi w dwóch urzędach jest różnica odnośnie numery ulicy (miałem przenumerowaną) i się mnie spytała, która wersja jest dobra.
by vbert
06 sty 2010 at 09:22
… i Tobie też najlepszego, pokoju na świecie itp :)
1. Jak zwykle świetny tekst,
2. jeśli ktoś uważa inaczej patrz pkt. 1 ;)
Elektroniczna faktura … oj wiem o czym piszesz, moja firma stara się ją właśnie wdrożyć. Stek nonsensów to mało powiedziane. Ciekawe jest też to, że wg prawa unijnego istnieje spora rozpiętość w wymaganiach odnośnie eFV, a my Polacy ambitnie wybraliśmy te największe obostrzenia.
Konia z rzędem temu, kto mi da wiarygodną odpowiedź na pytanie:
Czy do faktury elektronicznej można wystawić „papierową” korektę?!
by Patrys
06 sty 2010 at 09:44
vbert:
Można, ale trzeba na fakturze uzasadnić taką konieczność (pierwszeństwo ma korekta elektroniczna).
by Tomek
07 sty 2010 at 02:19
A co jeżeli ktoś ma nadane polskie obywatelstwo? Przecież wtedy PESEL nie będzie chyba zawierał daty urodzenia, tylko datę nadania? Oczywiście pewno się mylę, tak tylko spekuluję :)