Z powodu prze­dłu­żo­nego week­endu, zło­ży­łem wizytę w swoim rodzin­nym domu. Od wczo­raj jestem w związku z tym ze wszech stron ata­ko­wany prze­róż­nymi talk-showami, reality sho­wami i innymi szczy­to­wymi osią­gnię­ciami mediów ostat­niego dzie­się­cio­le­cia. Wśród nawału pro­ble­mów na miarę łamów maga­zynu Bravo, dotarły do mnie uty­ski­wa­nia face­tów, któ­rzy nie potra­fią sobie zna­leźć kobiety.

Pano­wie, panie, dro­dzy geecy. Choćby nie wiem, jak trud­nym jawiło się to zada­nie, zapew­niam, że od opo­wia­da­nia o tym, jaką się jest pier­dołą w tele­wi­zji, nikomu fanek nie przy­było. Skoro jed­nak zna­le­zie­nie kobiety jest takim pro­ble­mem dla zwy­kłego samca, to w jak trud­nej sytu­acji znaj­dują się — o zgrozo — infor­ma­tycy? Spie­szę zatem z pomocą i nie­zbęd­nymi radami.

Niezbędne przygotowanie

O ile poważne roz­po­zna­nie rynku i przy­go­to­wa­nie się do wdro­że­nia sta­nowi pod­stawę uda­nej ope­ra­cji, należy bar­dzo sta­ran­nie dobie­rać mate­riały szko­le­niowe. Czę­sto popeł­niany na początku błąd polega na przyj­ściu do klubu w stroju hydrau­lika i zacze­pie­nie sie­dzą­cej przy barze kobiety sło­wami hej maleńka, coś dzi­siaj prze­tkamy? Pro­ce­densy w tej kwe­stii nie­zbi­cie dowo­dzą, że o ile nie jest to dobry spo­sób na roz­pa­le­nie serca swej wybranki, z pew­no­ścią pozwala w miarę pew­nie ode­brać pełną kwotę swo­jego ubez­pie­cze­nia na życie.

Rów­nie ważne jest też opa­no­wa­nie facho­wego słow­nic­twa. Doświad­cze­nia poka­zują, że naj­trud­niej jest opa­no­wać słowo kobieta (a.k.a. dziew­czyna). Nie­stety, samice nie reagują z rów­nym entu­zja­zmem na słowa sztu­nia, niuńka, dup­cia, czy też świnka. Nie zna­czy to jed­nak, że nie reagują z równą werwą.

Prezentacja produktu

Infor­ma­tycy z prze­ra­że­niem odkryją zapewne, że jest to jedyny przy­pa­dek w ich karie­rze, kiedy pre­zen­ta­cji nie popro­wa­dzi w ich imie­niu han­dlo­wiec. Owszem, ist­nieją różne ser­wisy rand­kowe i kluby dla samot­nych, ale prze­cież nie po to kupu­jesz swoje koszule w kratę u Ver­sace, żeby teraz nabyć part­nerkę z lumpeksu!

Narzuć więc naj­lep­szego fla­ne­lo­wego kra­ciaka, jakiego znaj­dziesz (uwaga na plamy po dłu­go­pi­sach na kie­szeni) i udaj się do sali kon­fe­ren­cyj­nej, to jest do naj­bliż­szego klubu. Klub roz­po­znasz po gło­śnej muzyce, braku tostów i nie­wiel­kim odsetku ludzi ubra­nych jak infor­ma­tycy (kobiety potwier­dzą, że nie ma nic gor­szego, niż spo­tkać na przy­ję­ciu kogoś ubra­nego tak samo).

Pre­zen­ta­cja pro­duktu rzą­dzi się wła­ści­wie tymi samymi pra­wami, co w przy­padku sprze­daży opro­gra­mo­wa­nia. Obaj wiemy, że masz w spodniach wszyst­kie pięć skład­ni­ków, które zro­bią z niej praw­dzi­wego cham­piona, ale nie wda­waj się spe­cjal­nie w szcze­góły tech­niczne. Jej uprzed­nie doświad­cze­nie z innymi tego typu apli­ka­cjami powinno wystar­czyć, aby zro­zu­mieć ideę dzia­ła­nia, nawet na pod­sta­wie pobież­nego opisu i bez demon­stra­cji zrzu­tów ekranu. Posta­raj się raczej sku­pić na ficze­rach, sil­nik lepiej wypada na póź­niej­szej demon­stra­cji w terenie.

Garść porad

Jeśli pre­zen­ta­cja prze­bie­gnie spraw­nie i klient wyrazi wstępne zain­te­re­so­wa­nie, należy zacho­wać szcze­gólną ostroż­ność. Utrata poten­cjal­nej part­nerki na tym eta­pie może być szcze­gól­nie fru­stru­jąca, dla­tego pil­nuj każ­dego swo­jego ruchu.

Nie­wiele osób wie, ale kobiety mają słuch kie­run­kowy. Wie­lo­let­nie bada­nia empi­ryczne dowo­dzą, że kom­ple­menty nie docie­rają do uszu lub docie­rają bar­dzo znie­kształ­cone, jeśli wyma­wiasz je patrząc na biust. Sta­raj się więc utrzy­mać kon­takt wzro­kowy. Nie, tłu­ma­cze­nie się sła­bym wzro­kiem nie jest dobrą wymówką, żeby pró­bo­wać odczy­tać to, co wyda­wało ci się Braille’em na jej naszyjniku.

Na zakoń­cze­nie wypada dodać jesz­cze, że kobiety wprost sza­leją za prag­ma­tycz­nymi męż­czy­znami z pra­wi­dłowo wykształ­co­nym poczu­ciem humoru. Żeby spraw­dzić, jak twoja nowa part­nerka sza­leje, spró­buj po pierw­szej nocy nakleić jej na czoło żółtą kar­teczkę z imie­niem, a kiedy się obu­dzi, spy­taj chłod­nym tonem cześć, czę­sto tu bywasz?

A teraz do boju, ja tym­cza­sem ruszam na imprezę ;)